Portugalia postawiła nam bardzo wysokie wymagania. To czołowy zespół, z którym obecny trener pracuje 8 lat. Wcześniej w 2015 roku z drużyną U21 zdobył wicemistrzostwo Europy. Portugalia w zespołach młodzieżowych to światowa czołówka i pokonanie ich w dwumeczu jest olbrzymim sukcesem.
Jeśli chodzi o same eliminacje, możemy narzekać na dwa remisy z Wyspami Owczymi, ale na 10 spotkań nie przegraliśmy żadnego, co na arenie międzynarodowej jest zawsze osiągnięciem. Na 12 przegraliśmy jeden, ten pierwszy z Portugalią. Dlatego ten awans jest zasłużony. Cieszymy się bardzo. Na razie jeszcze do mnie to nie dociera, jestem po nocnej podróży i jeszcze chwilę muszę się z tym oswoić. Jest to sukces pojechać na taką imprezę.
Co ciekawe wcześniej mimo naszego "gdyńskiego" pochodzenia nie współpracowaliśmy do tej pory z trenerem Michniewiczem i jego propozycja pracy z kadrą mile mnie zaskoczyła. Finały są od 16 do 30 czerwca. Mam nadzieję, że nie będzie to kolidowało z obowiązkami w Klubie. Tu chcę podziękować prezesowi Pertkiewiczowi, a także pierwszym trenerom, najpierw Ojrzyńskiemu, a teraz Smółce za zgodę na współpracę z kadrą.
Trener wrócił do Gdyni i od razu aktywnie włączył się do zajęć.