

5 czerwca 2020
Po 3 miesiącach w Gdyni!
7 marca Arka rozegrała spotkanie z Wisłą Płock w Gdyni. Dokładnie po 3 miesiącach wraca na swój obiekt, aby powalczyć o pierwsze po wznowieniu rozgrywek punkty.
Rywalem będzie trzeci w tabeli Śląsk Wrocław, który w poprzedniej kolejce zremisował u siebie 1:1 z Rakowem. W tabeli jest ciasno. Wrocławianie mają 3 punkty straty do wicelidera, ale także 3 więcej od 8 w tabeli Jagiellonii.

Dzisiaj nasz zespół zaliczył zajęcia w deszczu na bocznym boisku Gdyńskiego Centrum Sportu.

Na jutro zaplanowano trening zamknięty na płycie głównej.

Trener Arki Ireneusz Mamrot pytany na konferencji prasowej nie potwierdził obaw dziennikarzy, że już od tego meczu zależy byt Arki w Ekstraklasie:
Na tym etapie rozgrywek jeszcze nie można mówić, że jest to mecz o wszystko. Jest już końcówka sezonu regularnego, ale jeszcze 10 spotkań przed nami. Oczywiście to dla nas bardzo ważne spotkanie, bo w tej chwili punktów musimy szukać z każdym rywalem, jednak te starcia o być albo nie być przyjdą w dalszej fazie rozgrywek, w ostatniej lub przedostatniej kolejce.
Trener będzie mógł skorzystać już z powracającego z pauzy za kartki Damizna Zbozienia. Jeszcze dwa mecze pauzuje Adam Deja.
W składzie rywali zabraknie napastnika zabraknie Filipa Raićevicia.
Trener rywali Vitezslav Laviczka szanuje Arkę:
Wiemy w jakiej sytuacji jest Arka, ale mamy dla niej duży szacunek. Oni będą walczyć o swoje, bo punkty są im bardzo potrzebne, ale my także. Ten mecz jest dla nich bardzo ważny, ale zapewniam, że dla nas też.
Ocenił grę Arki w meczu derbowym:
Arka ma teraz trochę inny styl niż wcześniej. Z Lechią grali więcej z tyłu i szybko starali się przechodzić do ataku. Szkoda dla nich, że strzelając na wyjeździe trzy gole nie zdobyli nawet punktu.
Dal obu trenerów celem są więc 3 punkty. Mamy nadzieję, że zostaną w Gdyni!
tr
SPONSOR MECZU ZE ŚLĄSKIEM WROCŁAW
