
26 listopada 2018
Piłkarze po meczu: Od początku była ofensywa!
W swoim 450 spotkaniu w najwyższej klasie rozgrywkowej Arka wygrała po bardzo dobrym spotkaniu z Wisłą Kraków 4:1. Do przerwy żółto - niebiescy prowadzili 2:1, a po przerwie dołożyli jeszcze dwie bramki.
Frederik Helstrup:
Myślę, że graliśmy bardzo dobrze, staraliśmy się od początku grać ofensywnie. Mieliśmy bardzo dużo szans na zdobycie gola, atakowaliśmy wieloma zawodnikami. Jednak staraliśmy się także być uważni w defensywie, ponieważ zespół z Krakowa to dobra drużyna. Także potrafią grać dobrze w ofensywie. Cieszy nas, że przeciwko takiemu zespołowi potrafiliśmy zagrać tak dobrze.
To, że stworzyliśmy sobie tyle sytuacji wynikało z tego, że zawodnik mający piłkę przy nodze, miał do wyboru kilku zawodników do zagrania. Ze spotkania na spotkanie gramy coraz lepiej i w ostatnim meczu i w tym udowodniliśmy, że potrafimy stwarzać sobie sytuacje i je wykorzystywać.
Teraz czeka nas trudne spotkanie z Jagiellonią. Będzie to zupełnie inny mecz, zagramy na wyjeździe. Obie drużyny będą chciały wygrać. Jaga będzie chciała utrzymać się w ścisłej czołówce i gonić lidera. My chcemy kontynuować swoją passę i na pewno pojedziemy tam po punkty.
Marcus da Silva:
Jeśli chodzi o dzisiejsze zwycięstwo to myślę, że byliśmy bardzo dobrze przygotowani do meczu, a nasze bramki nie były przypadkowe. Każdy z nas chciał się pokazać dzisiaj z jak najlepszej strony. Ja wracam do zdrowia po dłuższej przerwie i myślę, że pokazałem dzisiaj, że trener może na mnie liczyć.
Jakkolwiek jeszcze za wcześnie na mówienie o grze w pierwszym składzie, bo jestem zdania, że jeśli drużynie dobrze idzie to składu się nie zmienia. Ciężko pracuję i chcę pokazać trenerowi, że jestem chętny i gotowy na grę od pierwszej minuty. Dla trenera to dobrze, że jeśli zawodnik wchodzi z ławki i pokazuje się z dobrej strony i udowadnia, że trener może na niego liczyć.
MZ, SJ