Wszystko w trosce o zdrowie naszych najstarszych oldbojów, gdyż jak wiemy reprezentują oni już kilka pokoleń byłych zawodników gdyńskich klubów. Żal serce ściska, bo jest to piękna tradycja, ale w tych czasach zdrowie jest najważniejsze. Mamy plan, aby to spotkanie rozegrać jak się uda w ciągu roku, ale w momencie, gdy pandemia będzie już w odwrocie, razem z naszymi kibicami na trybunach, czego wszyscy sobie życzymy.
Jacek Kaszubowski przy okazji złożył życzenia wszystkim członkom żółto‑niebieskiej rodziny: