Zmian jest dużo, każdy mecz będzie pozytywnie wpływał na zespół. Pracowaliśmy w tym okresie głównie nad elementami taktycznymi. Wykonaliśmy sporo pracy nad zgraniem zespołu. Wszystko zweryfikuje jednak boisko.
W wywiadach udzielanych po premierze pucharowej w Polkowicach oraz przed wyjazdem do Wodzisławia nasz szkoleniowiec tonował nastroje. Podkreślał, że przed jego drużyną jeszcze sporo pracy i nie zmienił tego wysoki wynik w Polkowicach, gdzie trener oceniał całość spotkania, nie kierując się wysokością wygranej:
Mamy jeszcze nad czym pracować i co poprawiać. Przede wszystkim musimy szybciej grać i operować piłką, żeby stwarzać sobie sytuacje bramkowe. Podobnie z przejściem z obrony do ataku - musi ono być lepsze, ponieważ kilka razy po odbiorze piłki mogliśmy rozgrywać swoje akcje lepiej. Są to rzeczy do poprawy i nad tym będziemy pracować.
Z kolei patrząc na rozgrywki 1. ligi trener podkreśla, że nie będzie to dla żadnej drużyny "spacerek":
Liga będzie wyrównana i na pewno o awans nie będzie łatwo. Pretendować do niego powinno wiele drużyn, na czele ze spadkowiczem ŁKS Łódź, a także Radomiakiem Radom, Bruk‑Bet Termaliką Niecieczą, Miedzią Legnica czy Widzewem Łódź.
Zespół w szatni prowadzić będzie w roli kapitana ponownie Adam Marciniak. Jego pierwszym zastępca będzie Adam Danch.