Komandos od efektu nowej miotły. Zieliński w Arce Gdynia

13 kwietnia 2019

Komandos od efektu nowej miotły. Zieliński w Arce Gdynia

Misji ratowania ligi w Gdyni podjął się komandos Jacek Zieliński. W encyklopedii pod hasłem "z niejednego pieca chleb jadł" widnieje jego zdjęcie, bo to szkoleniowiec, który i mistrza Polski potrafił zrobić, i u Józefa Wojciechowskiego wytrzymać dłużej niż dwa tygodnie, ale i spaść z ligi.

My uważamy go za fachowca, ale uważamy też, że obejmowanie jakiegokolwiek zespołu w takim momencie sezonu jest komfortowe jak siedzenie czterema literami na mrowisku mięsożernych mrówek.

Ostatnio ligową pracę Zieliński podejmował w ciut innych, ale poniekąd analogicznych warunkach. Oto Termalica wykopała bez ceregieli Bartoszka, pozwalając mu jednak najpierw przepracować całą przerwę zimową. Bartoszek wyleciał po dwóch wiosennych porażkach i były mistrz Polski z Lechem Poznań zdecydował się wylądować w gminie Żabno. Dlaczego?

Bo jak powiedział w jednym z wywiadów: trener idzie tam, gdzie go chcą. Takie realia.

Na pewno Zieliński pracy w trudnych warunkach się nie boi, bo polska stolica trójkątnych rond stanowiła wówczas oko cyklonu: oświadczenia czerpiące z literackiego nurtu realizmu magicznego, obcokrajowcy przyłapywani w fast foodach, szatnia komponowana w całkowitym pomięciu uwag trenera, współpraca z pełniącym funkcję dekoracyjno‑inwigilacyjną żelaznym asystentem Janem Pochroniem. Zieliński zna piekiełko ligowe od podszewki, przerobił kawalkadę absurdów w Polonii, a w Cracovii, którą doprowadził do europejskich pucharów, został zwolniony miesiąc po tym, jak Janusz Filipiak zapewniał, że trener jest nie do ruszenia.

Znajomość realiów to podstawa warsztatu każdego komandosa, niemniej Bruk‑Bet spadł, przegrywając mecz o wszystko z Piastem w ostatniej kolejce 0:4.

Źródło: 90minut.pl

Wyniki za okres panowania Zielińskiego w Termalice, który w dużej mierze przypadał na grę w strefie spadkowej.

Źródło: 90minut.pl

Mimo to dokonał w Niecieczy małego cudu: pozostał w klubie mimo zlecenia do I ligi. Powierzono mu misję odzyskania Ekstraklasy, co wyglądało obiecująco, bo na wcześniejszej posadzie przy Kałuży, gdzie dostał więcej czasu, zbudował dobry zespół. Bruk‑Bet jednak zaliczył twarde zderzenie z pierwszoligową rzeczywistością, w pierwszych kolejkach wygrywając tylko raz.

Źródło: transfermarkt.pl

Nam udało się z nim porozmawiać 28 sierpnia 2018, dwa mecze przed skierowaniem do Urzędu Pracy.

Prawda jest taka, że nasze wyniki nie są adekwatne do tego, jak gramy. W ostatnich meczach prezentowaliśmy się naprawdę nieźle, piłkarsko wyglądało to dobrze, ale zawsze nam czegoś brakowało. Szczęścia, nieraz umiejętności piłkarskich. Zdarzał się głupie błędy. Musimy sobie z nimi radzić, zderzenie z pierwszą ligą jest dla nas bardzo trudne, ale nikt nie załamuje rąk. Wszyscy pracujemy, by się odbić. Wierzę, że niedługo pójdziemy w górę tabeli, choć na razie jesteśmy w małym przyklęku (...) Jestem doświadczonym trenerem. Kilka razy byłem zwalniany. W przeróżnych okolicznościach - po wygranych meczach, w przerwach pomiędzy rozgrywkami. Szczerze mówiąc - niewiele jest w stanie mnie zaskoczyć. Padają różne nazwiska. Trzeba się cieszyć, że posada trenera w Termalice jest posadą szanowaną, skoro wymienia się tylu trenerów. Ale podchodzę do tego ze spokojem.

Nowy trener Bruk‑Betu, Marcin Kaczmarek, też nie od razu rozkręcił niecieczański Dream Team. Owszem, ograł GKS Katowice na dzień dobry, ale GKS Katowice w tamtym momencie sezonu ograłby nawet zespół "Jarek Jakimowicz i przyjaciele". Kolejne dwa spotkania to porażki Niecieczy. Grunt pod nogami zaczęli znajdować dopiero pod koniec rundy. Może to wskazywać, że problemy były znacznie głębsze niż w koncepcji trenerskiej, ale jednak pamiętajmy, że Jacek Zieliński miał całe lato na pracę.

Zieliński przychodzi do Arki Gdynia jako szkoleniowiec z dobrym CV i dużym doświadczeniem, ale ciekawi jesteśmy, jak ważna była jego opinia mistrza efektu nowej miotły:

- Polonia za pierwszym razem: wyjazdowe derby na remis z Legią, porażka z mocną wówczas Wisłą, potem jedenaście meczów bez porażki.
- Lech: cztery zwycięstwa na pięć pierwszych meczów.
- Polonia za drugim razem: cztery zwycięstwa na początek.
- Ruch: remis i cztery zwycięstwa.
- Cracovia: dziewięć zwycięstw, trzy remisy.
- Termalica: wygrana z Sandecją, remis z Lechią na wyjeździe.

Nowy herszt gdynian podpisze kontrakt z Arką do końca sezonu, z opcją przedłużenia w przypadku utrzymania nawet na dwa lata, choć warunkiem przedłużenia umowy po roku będzie oczywiście utrzymanie w Ekstraklasie.

weszlo.com

Arka Gdynia FacebookArka Gdynia FacebookArka Gdynia InstagramArka Gdynia InstagramArka Gdynia X (Twitter)Arka Gdynia X (Twitter)Arka Gdynia YouTubeArka Gdynia YouTubeArka Gdynia TikTokArka Gdynia TikTokArka Gdynia LinkedInArka Gdynia LinkedIn

Sponsorzy