Zmian jest dużo, każdy mecz będzie mam nadzieję, pozytywnie wpływał na zespół. Pracowaliśmy w tym okresie głównie nad elementami taktycznymi. Wykonaliśmy sporo pracy nad zgraniem zespołu. Wszystko zweryfikuje jednak boisko.
Rozegraliśmy 3 sparingi, każdy zawodnik musiał zagrać w określonym wymiarze czasowym, ale myślę że cały czas będzie trwała rywalizacja. Na pewno w tych najbliższych meczach będą roszady. Fizycznie jesteśmy gotowi na niedzielny mecz.
Oczekiwania w stosunku do startu w Pucharze Polski są w Gdyni spore. Trener wierzy, że stać Arkę na walkę na dwóch frontach.
Do meczu pucharowego podejdziemy jak do premiery przed ligą. Teraz zobaczę zespół w meczu o stawkę. Wiem, że są oczekiwania, żeby wygrać i chcemy wrócić z awansem. Widzimy, że w tej rundzie już odpadły już zespoły z Ekstraklasy, nikogo nie można lekceważyć. Zagramy z zespołem, który gra dość długo w tym zestawie personalnym. Są zgrani.
Jeśli chodzi o nas mamy rywalizację w kadrze, jesteśmy zabezpieczeni na wielu pozycjach na wypadek kartek, kontuzji i jesteśmy gotowi, aby grać na dwóch frontach. To też by była okazja do tego, aby nasi zawodnicy jak najwięcej grali.