Trener Marek Leszczyński:
- Niestety przegrywamy bardzo ważne spotkanie. Po raz kolejny tracimy bramkę w pierwszych pięciu minutach po indywidualnym błędzie, a nasza cała pierwsza połowa pozostawiała wiele do życzenia i straciliśmy jeszcze dwie bramki.
Po przerwie zagraliśmy zdecydowanie lepiej i stwarzaliśmy sytuacje, które mogliśmy zamienić na bramki, ale niestety, zabrakło skuteczności.
Nasza sytuacja staje się coraz trudniejsza. Do bezpiecznego miejsca tracimy cztery punkty, a przed nami druga połowa rundy. Musimy popracować nad sferą mentalną i odbudować wiarę we własne możliwości, bo ten zespół ma potencjał, by utrzymać się w tej lidze.