Będę kibicował Arce. Tyle w temacie. Nie mam żadnych dylematów. Ja ten puchar już zdobyłem, to wiem już przed meczem. Jestem jednak na ten moment zawodnikiem Arki i nie wyobrażam sobie, bym nie kibicował swojej drużynie.
Czy jednak byłbyś w stanie zagrać "na maksa" w tym meczu przeciw Lechowi? Mógłbyś go przecież wyeliminować z europejskich pucharów...
To nie miałoby znaczenia. Oczywiście, chciałbym zagrać w tym meczu, ale wiem o tym, że nie zagram od ponad pół roku. Oswoiłem się już z tą myślą. Gdybym wyszedł na boisko to zrobiłbym jednak wszystko, by Arka wygrała.
Sytuacja Arki w lidze nie poprawiła się znacząco po meczu z Piastem. Czy brak wygranej nie burzy Waszych nastrojów?
Jesteśmy rozczarowani. Tak jak mówiłem zaraz po meczu, oczekiwaliśmy więcej i byliśmy blisko wygranej. Niestety 3 punkty wymknęły się tuż przed końcem.
Ten finał wywołuje jednak takie emocje i energię, że drużyna, tak czy inaczej, pojedzie do Warszawy pozytywnie nastawiona?
Finał to będzie zupełnie co innego niż liga. Takich meczów nie gra się co tydzień. Ewentualne zwycięstwo z Piastem pozwoliłoby oczywiście jechać do Warszawy w lepszych nastrojach. Puchar Polski to będzie jednak inny temat, zupełnie inny mecz.