- Cieszy nas zwycięstwo. To nie była jeszcze porywająca piłka w naszym wykonaniu, ale z meczu na mecz nasza gra wygląda coraz lepiej. Widzę postęp w grze defensywnej, a co najbardziej cieszy, to coraz lepsza skuteczność pod bramką przeciwnika.
Centralna Liga Juniorów U15 - 3. kolejka
SI Arka Gdynia - Bałtyk Koszalin 4:4 (1:1)
Bramki: Krasiński 2 (32', 55'), Babś 49', Kucharzewski 57' - 22', 60', 66', 80'
SI Arka: Gołoś - Puścikowski, Skrobański, Krasiński, Strzelecki (61' Matwiszyn), Kościów, Łyszkiewicz‑Dustet, Galiński, Kucharzewski (67' Gontarz), Posmyk (41' Babś), Luchowski (78' Gmitrowski)
Końcowy wynik meczu z Bałtykiem Koszalin był zaskoczeniem dla wszystkich. Rzadko kiedy zdarza się bowiem odrobić 3 bramki straty, a to właśnie udało się gościom w dzisiejszym meczu.
Spotkanie otwarła bramka gości w 22 min. Gdy wydawało się, że piłka opuści plac gry defensywa Arki popełniła błąd faulując przeciwnika w polu karnym, co zakończyło się rzutem karnym zamienionym na bramkę. Wyrównanie nastąpiło jeszcze przed przerwą. W 32 min. w zamieszaniu podbramkowym najprzytomniej zachował się Jakub Krasiński, który skierował piłkę do siatki przeciwnika. Mimo sporej przewagi do gwizdka oznaczającego przerwę wynik nie zmienił się. Gra nakazywała jednak optymizm przed drugą częścią gry. Jej pierwsze minuty potwierdziły tę tezę.
W ciągu kwadransa naszym zawodnikom udało się trzykrotnie zaskoczyć rywali. Ostre strzelanie rozpoczął Babś w 49 min. Następnie do siatki trafił ponownie Krasiński (55 min.), a dwie minuty później Kucharzewski. Były to jednak miłe złego początki.
Gdy wydawało się, że nic zaskakującego w tym spotkaniu czekać nas nie może "do życia" wrócili rywale. Mimo utraty dwóch bramek wydawało się, że to Arka przeważa i wciąż kontroluje to spotkanie. Zimny prysznic nastąpił w doliczonym czasie gry, gdy po rzucie rożnym Adamowicz wykorzystał bierną postawę naszej formacji defensywnej i wprawił w euforię swoich kolegów, a w konsternację wszystkich sympatyków żółto‑niebieskich.
Trener Ireneusz Michalik po meczu: