- Warto było czekać na taki mecz. Wielkie gratulacje dla chłopców.
Centralna Liga Juniorów U15 - 10. kolejka
Arka Gdynia - Lechia Gdańsk 0:2 (0:0)
Bramki: 50', 80'+3
SI Arka: Semmerling (65' Depka), Ozdoba (50' Wilczyński), Miotk, Abbott (60' Buczyło), Jurkiewicz, Branicki (55' Wiwatowski), Żmuda, Lipiński, Staniszewski, Starnawski, Maczkowski (55' Jaroń)
Sobotnie spotkanie elektryzowało obydwa zespoły, a klimat piłkarskich derbów, szczególnie w obliczu niedzielnego meczu pierwszego zespołu, wyraźnie czuć było w powietrzu. Pierwsza część gry obfitowała w walkę i wzajemną próbę przełamania przeciwnika. Co prawda przyjezdnym udało się stworzyć więcej klarownych sytuacji, ale żadna sytuacja nie zdołała zaskoczyć naszych piłkarzy na tyle, aby piłka znalazła drogę do siatki. Arkowcy próbowali swoich sił zwłaszcza w uderzeniach z dystansu, które sporadycznie oddawali oni na bramkę rywali. Na przerwę obydwaj golkiperzy schodzili jednak z boiska z poczuciem dobrze wykonanej pracy, a na tablicach widniał wynik bezbramkowy.
O wyniku zdecydowała druga połowa. Tę lepiej rozpoczęli przyjezdni. W 53 min. gry po "centrostrzale" sędzia uznał, że piłka przekroczyła linię bramkową. Sytuacja ta mocno zdeterminowała sytuację na boisku. Niekorzystny wynik pobudził Arkowców, którzy stworzyli sobie kilka dogodnych sytuacji - po dobrym uderzeniu Żmudy skutecznie interweniował bramkarza rywali, w dobrej sytuacji znalazł się również Jurkiewicz, kilkukrotnie dobrze dośrodkował Starnawski. Niestety - wszystkie uderzenia i próby zmiany rezultatu nie powiodły się żółto‑niebieskim. W 3 min. doliczonego czasu gry rywalom udało się zdobyć bramkę. Krótko po niej na boisku wybrzmiał gwizdek kończący spotkanie.
Trener Marek Leszczyński po meczu: