Piłkarze U18 wygrali derbowe spotkanie w Sopocie! Dwie bramki Skóry sprawiły, że trzy punkty jadą do Gdyni. W zupełnie innych nastrojach ze Szczecina wrócili juniorzy młodsi, dla których porażka z FASE oznacza spadek z CLJ U17.
Centralna Liga Juniorów U18 - 14. kolejka
Lechia Gdańsk - Arka Gdynia 0:2 (0:1)
Bramki: Skóra 2 (37', 54')
Arka: Miłaszewski - Chmurzyński (88' Król), Tandecki, Trela, Milachowski, Soboczyński (70' Hebel), Rusnak, Nowicki, Lipkowski, Skóra, Trela (80' Zamarripa)
Pojedynek o supremację w Trójmieście zaczął się od ataków gospodarzy, którzy starali się zaskoczyć Arkę głównie po stałych fragmentach gry. Biało‑zieloni wywalczyli kilka rzutów rożnych oraz rzutów wolnych w bocznych strefach boiska. To Arka jednak jako pierwsze stworzyła sobie klarowną okazję na zdobycie gola. Lipkowski minął rywali lewą flanką, następnie wyłożył futbolówkę do Nowickiego. Ten bliski był trafienia po uderzeniu z bliskiej odległości, jednak w tej sytuacji obronną ręką dzięki instynktownej interwencji wyszedł golkiper gospodarzy.
Nie miał jednak nic do powiedzenia w 37 min. Akcję rozpoczął Soboczyński z prawej strony. Odegrał idealną prostopadłą piłkę na środek boiska do Skóry, który bez zawahania umieścił ją w sieci.
Gospodarze w pierwszej części gry największe zagrożenie tworzyli jedynie po stałych fragmentach gry. Nie potrafili jednak zaskoczyć defensywy żółto‑niebieskich.
Arka po przerwie szybko stworzyła sobie kolejnego okazje do podwyższenia. Najpierw indywidualną akcję Soboczyński. Uderzył on jednak z ostrego kąta w bramkarza, co pozwoliło rywalowi na skuteczną interwencję. Minutę później było jednak inaczej. Tandecki z lewej strony zagrał piłkę na drugi słupek, gdzie doskonale odnalazł się Skóra, który zdobył swoją drugą bramkę i podwyższył wynik spotkania.
Ten sam zawodnik mógł po raz kolejny wpisać się na listę strzelców i dopełnić swój hattrick. W 77 min znalazł się on w sytuacji sama na sam po pięknym podaniu od Treli. Interwencję bramkarzowi ułatwił jednak fakt, że nasz zawodnik nie trafił w piłkę zgodnie ze swoją intencją.
Arkowcy znaleźli drogę do siatki po raz trzeci w 86 min. Po kontrze Hebel idealnie wyszedł prawą stroną, gdzie został sfaulowany. Z rzutu wolnego wykonanego z ok. 20 m idealnie uderzył Nowicki. Niestety arbiter w myśl nowych przepisów dopatrzył się zbyt bliskiej odległości Skręty do muru i nie uznał gola. Sytuacja ta nie zmieniła jednak końcowego rezultatu. Arka wygrała derby i zdobyła zasłużone 3 punkty.
Trener koordynator pionu młodzieżowego Robert Wilczyński: