Centrum pomeczowe:  Cracovia - Arka Gdynia 2:2

12 kwietnia 2026

Centrum pomeczowe: Cracovia - Arka Gdynia 2:2

W meczu przyjaźni na trybunach, na boisku również skończyło się polubownie. Arka zremisowała z Cracovią 2:2, ale oba zespoły mogą mówić o niedosycie, bo okazji do zdobycia zwycięskiej bramki było sporo. Prowadzenie objęli gospodarze za sprawą Charpentiera w 25 minucie, ale szybko do remisu doprowadził Kubiak. Tuż po rozpoczęciu drugiej połowy prowadzenie Arce dał Gutkovskis, ale szybka odpowiedź Perkovicia ustaliła końcowy rezultat.

28. kolejka - PKO BP Ekstraklasy:

Cracovia - Arka Gdynia 2:2 (1:1)

Bramki: Charpentier 25', Perković 53' - Kubiak 29', Gutkovskis 48'

Cracovia: Madejski - Piła, Wójcik, Hernriksson, Perković (82' Traore)- Klich, Al‑Ammari - Sans (82' Tabisz), Kameri (61' Domingues), Hasić - Charpentier (46' Praszelik)

Arka: Grobelny- Zator, Hermoso, Marcjanik, Gojny - Nguiamba (72' Perea), Jakubczyk (82' Rzuchowski) - Kubiak (72' Rusyn), Kerk, Kocyła (61' Szysz) - Gutkovskis (82' Espiau)

Żółte kartki: Al‑Ammari

Sędzia: Karol Arys (Szczecin); VAR: Szymon Marciniak (Płock)

Widzów: 13 087

Trener Dariusz Banasik w swoim debiucie w roli szkoleniowca Arki Gdynia odniósł pewne domowe zwycięstwo z Zagłębiem Lubin. W drugim meczu musiał zmierzyć się z największym problemem swojego nowego zespołu, czyli z grą na wyjeździe. Celem żółto‑niebieskich nie było jednak tylko przełamanie swoich słabości w meczach poza Gdynią, ale przede wszystkim zgarnięcie punktów niezbędnych w walce o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie.

Trudno było się spodziewać zmian w wygranym składzie, niemniej po jedną korektę trener Banasik musiał sięgnąć. Urazu nabawił się bowiem Damian Węglarz i szansę na występ w lidze otrzymał Jędrzej Grobelny. W zespole gospodarzy również jedna wymuszona zmiana, bo Luka Elsner nie mógł skorzystać z usług pauzującego za nadmiar żółtych kartek Bosko Sutalo.

Pierwsze minuty meczu były dość spokojne, piłka tylko incydentalnie trafiała w pola karne. W ósmej minucie, bo błędzie defensywy z Krakowa, Arka miała swój pierwszy rzut rożny, jednak poradzili sobie gospodarze z dośrodkowaniem Kerka na bliższy słupek. Dziesięć minut pressing Pasów pozwolił im wymusić błąd na Arkowcach przy rozegraniu piłki od własnej bramki. Na szczęście uderzenie Perkovicia udało się zablokować, a z rzutu rożnego skutecznie wybronić.

Nieco większe problemy mieliśmy w 22 minucie z dośrodkowaniem Klicha z rzutu rożnego, bo piłka zagrana na bliższy słupek przebiła się do pola bramkowego i niewiele zabrakło gospodarzom, aby zaskoczyć Grobelnego. W tej sytuacji udało się uniknąć nieszczęścia, ale trzy minuty później już nie. Jedno prostopadłe podanie uruchomiło Charpentiera, który po przebiegnięciu kilkunastu metrów stoczył pojedynek z Marcjanikiem. Niestety z łatwością go wygrał, a po wbiegnięciu w pole karne oddał precyzyjny strzał w kierunku dalszego słupka i Grobelnemu pozostało wyjąć piłkę z siatki...

Nie cieszyli się długo z prowadzenia gospodarze. Cztery minuty później fantastyczne zagranie Kerka w pole karne spadło na głowę Kubiaka, a ten idealnie wykończył sytuację, nie dając szans Madejskiemu na interwencję!

W 32 minucie znów było gorąco pod bramką Arki. Al‑Ammari dośrodkował z rzutu rożnego na dalszy słupek, a tam wyszedł w górę Charpentier. Napastnik Cracovii z kilku metrów uderzył mocno i pod poprzeczkę, ale kapitalnie spisał się Grobelny, ratując swój zespół przed utratą gola. Na tą sytuację znów odpowiedziała Arka, a konkretnie Kerk, który z rzutu wolnego spod linii bocznej nieomal nie zaskoczył Madejskiego. Bramkarz Pasów musiał wybijać piłkę spod poprzeczki.

W 39 minucie dobrą akcję przeprowadzili Kubiak i Kocyła. Ten drugi wbiegł z prawej strony w pole karne i niewiele zabrakło, a jego podanie spod linii końcowej znalazłoby adresata. Szkoda, że Kocyła nie dostrzegł w tej sytuacji Kerka, bo Niemiec nie miał krycia i mogliśmy mieć doskonałą szansę na drugiego gola. W 43 minucie znów skorzystali z dużej ilości miejsca przed naszym polem karnym piłkarze trenera Elsnera, a konkretnie Charpentier, który zdecydował się na strzał z 17 metrów, Marcjanik nie zdążył zablokować piłki, a idealnie ustawiony Grobelny z dużym spokojem obronił to uderzenie.

Były bramkarz Warty Poznań mógł mieć większe problemy w 45 minucie, gdy Klich idealnie podał do Sansa, a ten minął środek naszej obrony i oddał mocny strzał, jednak znów doskonałe ustawienie sprawiło, że Grobelny mógł cieszyć się z udanej interwencji. Na przerwę zeszliśmy zatem z wynikiem remisowym i z optymizmem oczekiwaliśmy na drugą odsłonę tego spotkania.

Nie wyszedł na nią strzelec bramki dla gospodarzy Charpentier, którego zmienił Praszelik, co miało być pewnym ułatwieniem dla żółto‑niebieskich, bo napastnik Pasów był ich najjaśniejszą postacią w pierwszej połowie. Arka natomiast rozpoczęła grę w wymarzony sposób - Gojny opanował piłkę przed polem karnym i przytomnie dograł do Gutkovsisa w szesnastkę Cracovii. Łotysz tymczasem koncertowo oszukał Kameriego i precyzyjnym uderzeniem przy słupku wyprowadził Arkę na prowadzenie!

Tym razem to Arka nie nacieszyła się zbyt długo prowadzeniem, bo w 53 minucie Hasić ograł w polu karnym Gojnego i zacentrował na dalszy słupek, gdzie znalazł się Perković i dokładnym uderzeniem głową zdobył wyrównującą bramkę... Trzy minuty później po zagraniu Kerka z rzutu wolnego w pole karne, mógł mieć szansę na strzał Gutkovskis, ale tym razem nasz napastnik opanował piłkę dopiero pod linią końcową. Wycofana futbolówka przed pole karne trafiła do Gojnego, a strzał kapitana Arki poszybował wysoko ponad bramką Madejskiego.

W 62 minucie wymarzoną okazję na drugie swoje trafienie miał Gutkovskis, bo piłka spadła mu pod nogi na 14 metrze, nie miał żadnego rywala wokół siebie, ale silny strzał Łotysza trafił w nogi jednego z Krakowian. Trzy minuty później Grobelny uratował Arkę przed utratą gola, gdy wygrał pojedynek sam na sam z Hasiciem!

W 69 minucie to Arka miała okazję znów objąć prowadzenie w tym meczu, gdy po dalekim zagraniu Kerka, Gutkovskis wygrał pojedynek z Henrikssonem, ale przy próbie strzału zabrakło mu precyzji. W kolejnych minutach obaj trenerzy zaczęli sięgać po zmienników, co nieco zmniejszyło ilość sytuacji pod obiema bramkami aż do 79 minuty, gdy było bardzo groźnie w naszym polu bramkowym, ale Hermoso ofiarną interwencją uprzedził Praszelika.

W 86 mógł swój zespół przybliżyć do wygranej Mateusz Klich. Po podaniu od Piły lider Cracovii miał idealną okazję do oddania strzału z 10 metrów, jednak fatalnie przestrzelił. W 90 minucie Sebastian Kerk zacentrował z rzutu rożnego, ale wybili piłkę ze swojej szesnastki gospodarze. W doliczonym czasie już nic godnego uwagi się nie wydarzyło, a to oznaczało, że Arka wywiozła spod Wawelu cenny jeden punkt.

W tym meczu obie drużyny miały swoje okazje do zdobywania bramek i obie mogły przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, jednak albo zawodziła je skuteczność, albo szczęście dopisywało się formacjom obronnym. Podział punktów trzeba zatem ocenić jako sprawiedliwy, ale niedosyt z pewnością pozostanie. W następnym meczu ligowym Arka będzie podejmować będzie przy Olimpijskiej Jagiellonię i będzie to z pewnością duże wyzwanie przed zespołem Dariusza Banasika.

Arkadiusz Skubek

Content image
Content image

Cracovia - Arka Gdynia

Bramki22
Gole oczekiwane1,010,75
Strzały1210
Celne74
Posiadanie piłki5149
Spalone11
Rzuty rożne53
Faule2010
Podania409397
Celne podania75%75%
Dystans104,97110,00
Żółte kartki10
Czerwone kartki00
Content image
Content image
Content image

DOŁĄCZ DO SOCIOS ARKI GDYNIA!

Content image
Content image
Arka Gdynia FacebookArka Gdynia FacebookArka Gdynia InstagramArka Gdynia InstagramArka Gdynia X (Twitter)Arka Gdynia X (Twitter)Arka Gdynia YouTubeArka Gdynia YouTubeArka Gdynia TikTokArka Gdynia TikTokArka Gdynia LinkedInArka Gdynia LinkedIn

Sponsorzy