Choć kibice wciąż rozpamiętują wydarzenia z ostatniej niedzieli, gdy ostatecznie Arka nie zdobyła punktów w starciu z Legią Warszawa, nadchodzi okazja do nadrobienia tej straty. Aby tego dokonać, nasz zespół udał się do Krakowa, aby w sobotę o godz. 20.00 zmierzyć z Wisłą Kraków.
Nasi rywale przegrali sześć ostatnich meczów o punkty i szybko osunęli się w ligowej tabeli. Aktualnie plasują się na 14. miejscu, mając w dorobku zaledwie jedno oczko więcej od żółto‑niebieskich. Szczególnie szerokim echem odbiła się ich klęska sprzed dwóch tygodni w Warszawie z Legią, gdy polegli tam aż 7:0.
Meczem w Krakowie Arka formalnie zakończy jesienną rundę spotkań bieżących rozgrywek. Ewentualne zwycięstwo nad Białą Gwiazdą może pozwolić gdynianom nawet wyskoczyć ponad strefę spadkową, co diametralnie poprawiłoby odbiór wszystkiego, co wydarzyło się do tej pory i pozwoliło z nowymi nadziejami przystąpić do spotkań rewanżowych. Poza tym byłoby również pierwszą wygraną Aleksandara Rogića w roli szkoleniowca żółto‑niebieskich, na co nie tylko sam trenera bardzo czeka.