Pierwsza połowa nie ułożyła się po myśli naszych piłkarzy. Mimo optycznej przewagi Arka nadziała się na kontratak, po którym Lucjan Klisiewicz dał gościom prowadzenie. Podbeskidzie stworzyło jeszcze kilka groźnych sytuacji, w tym jedną gdy piłka zatrzymała się na słupku.
Po przerwie Arkowcy pokazali jednak charakter i odwrócili losy spotkania. Sygnał do odrabiania strat dał Michał Milewski, który lobem doprowadził do remisu. Chwilę później prowadzenie dał Vladislavs Gutkovskis, a wynik ustalił Elmedin Rama. Trener Tomasz Grzegorczyk miał nosa do zmian – dwóch wprowadzonych przez niego zawodników wpisało się na listę strzelców.
Żółto‑niebiescy odrodzili się niczym feniks i wywalczyli cenne trzy punkty!