Po wyrównanym i pełnym walki spotkaniu Arka zremisowała z ŁKS‑em Łódź 1:1. W pierwszej połowie żółto‑niebiescy częściej utrzymywali się przy piłce i prowadzili grę, jednak najlepszą okazję stworzyli sobie goście, a Jędrzej Grobelny znakomitą interwencją zbił piłkę na słupek. Po przerwie Arka szybko objęła prowadzenie za sprawą Filipa Walusia, lecz podobnie jak przed tygodniem w meczu z Polonią Bytom zwycięstwo wymknęło się mimo prowadzenia. Po faulu Serafina Szoty rzut karny wykorzystał Artur Crăciun i do naszego dorobku dopisujemy tylko jeden punkt. Boli to szczególnie, że na kolejny ligowy mecz przy Olimpijskiej przyjdzie nam czekać aż pięć długich tygodni.