Nasi zawodnicy, którzy zagrali wczoraj z Zorią Ługańsk, nie ukrywali zadowolenia z przebiegu tego spotkania. - Graliśmy z zespołem bardzo mocnym, który wystąpił na dwa składy, a my właściwie bez zmian od 1 do 90 minuty poza jakimiś drobnymi korektami w ustawieniu - zaznaczył Tadeusz Socha. - Dla nas najważniejsze było wytrzymać ten mecz kondycyjnie i myślę, że to się udało. Choć druga połowa była przez nas przegrana, to jednak całość chyba można zaliczyć na plus, bo potrafiliśmy wyjść wysoko zgodnie z zaleceniem trenera i strzeliliśmy dwie bramki. Założenia taktyczne i plan fizyczny udało się zatem wykonać.
Podobnego zdania był Antoni Łukasiewicz: - Dzisiaj czuję się zmęczony, ale to normalne i naturalne po wysiłku. Wszystko działało tak jak należy, więc myślę, że na tym etapie przygotowań ważne było wytrzymać fizycznie cały ten mecz i to się udało.