Damian Zbozień:
Ważne jest takie chciejstwo, ono jest kluczowe. Wiadomo trochę szczęścia było, ale ono też jest ważne. Podobnie było w Krakowie, gdzie Wisła miała swoje okazje, jednak udało nam się utrzymać wynik i zdobyć trzy punkty. W dzisiejszym spotkaniu widać było, że presja była ogromna, kopaliśmy te piłki czasami, brakowało spokoju. Ale w sytuacji w której jesteśmy liczą się punkty.
Cały czas sobie powtarzaliśmy, że liczą się trzy punkty. Trener także to podkreślał, że styl w jaki zdobywamy bramki się nie liczy. Zostały nam dwa kroki do tego, aby ta zima była spokojniejsza.
Adam Marciniak:
Było dla nas priorytetem, aby wywieźć z Kielc trzy punkty. Zwycięstwo nad bezpośrednim rywalem w tabeli, na jego terenie, jest bardzo ważne.
Korona jeżeli chodzi o stworzone sytuacje na pewno miała ich więcej. Cel nadrzędny na ten koniec sezonu, to zdobyć jak najwięcej punktów. Szacunek dla drużyny za ten tak zwany team spirit, każdy dzisiaj walczył za każdego. Oczywiście mieliśmy w bramce Pavelsa, który robił niesamowite rzeczy i to jest wielkie szczęście, że mamy takiego bramkarza. W tym meczu dał z siebie dużo, abyśmy rozmawiali w dobrych nastrojach.
PM, Seba
BILETY NA MECZ Z ZAGŁĘBIEM LUBIN