- W takich momentach ciężko cokolwiek powiedzieć. Muszę pogratulować swojej drużynie dobrego spotkania. Do momentu błędu, który się wydarzył, Adam grał dobry mecz. Mieliśmy dużą przewagę i lada moment zdobylibyśmy bramkę. Bramka byłą kwestią chwili.
Wszyscy popełniamy błędy. Muszę przeprosić kibiców za zachowanie swojego zawodnika. Nie zostawię tego tak - to jest historia, to są marzenia, to są ważne sprawy. Chciałbym prosić kibiców, aby dalej byli z nami. Aby nasza drużyna z ich wsparciem wciąż się rozwijała. To trudny moment dla mnie, dla Adama i dla całego naszego zespołu. Co nas nie zabije, to nas wzmocni. Musimy się przeciwstawić tej sytuacji i dalej ciężko pracować.
Nie mogę mieć dziś pretensji do zespołu. Nie wiem czy ktokolwiek się dziś wstydził. Wstydzę się za błąd piłkarza, którego bardzo chciałem mieć w swoim zespole.
Piłka nożna polega na koncentracji, myśleniu i wielu detalach. Dzisiaj nam jednego zabrakło. Przegrywamy trzeci mecz z Jagiellonią, ale pamiętajmy że jest ona zespołem, który ma szeroką kadrę i walczy o mistrzostwo Polski, a różniło nas niewiele - detale. Mówiłem, co czułem i myślałem - dzisiaj wszyscy zrobiliśmy bardzo wiele, aby awansować, ale zawiodła jednostka, która jest częścią zespołu. Zapewniam, że to będzie ostatni taki błąd Adama w Arce.