W tym sezonie była wygrana w Gdyni 1:0 , potem remis 1:1 w Krakowie. Tym razem Cracovia wygrała 2:0.
Zaczęli lepiej gospodarze. W 5 min. Pavels Steinbors paradą obronił strzał głową Mularczyka. Odpowiedział w 7 min. Luka Zarandia, lecz jego strzał obronił bramkarz Cracovii.
Gospodarze mogli objąć prowadzenie w 14 min. gdy nastąpiło nieporozumienie w naszej defensywie. Odbita od Szczepaniaka piłka przeszła obok bramki.
W dalszej części tej połowy Cracovia miała przewagę, lecz dośrodkowania i wrzutki nie dawały efektu. W 44 min. zakotłowało się pod naszą bramką. Uniknęliśmy straty, lecz piłka wróciła na nasze pole karne i głową z bliska trafił Piątek.
W 2 części trzeba było odrabiać straty. Wszedł na boisko Rafał Siemaszko, a potem Adrian Błąd. Niestety pobyt "Adiego" trwał 2 minuty. Po fatalnym upadku złamał rękę i na noszach opuścił plac gry. Zmienił go Dariusz Formella.
Niestety w 72 min piłka po dośrodkowaniu Szczepaniaka trafiła w rękę Marcina Warcholaka. Rzut karny wykorzystał Dąbrowski.
Do końca Arce nie udało się już stworzyć zbyt wielu okazji do zdobycia bramki kontaktowej.
W tabeli wszech czasów pod względem liczby spotkań, Krzysztof Sobieraj dogonił Wojciecha Kleina. Dzisiaj zaliczył mecz nr 251.
Teraz w piątek o 20.30 ważny mecz z Górnikiem Łęczna!
Statystyka meczu Cracovia - Arka