Arka w 3 ostatnich meczach strzeliła 5, ale straciła aż 11 bramek. To przyczyna tego, że w meczach z Lechem, Piastem oraz Górnikiem nie udało się zdobyć nawet punktu.
Mówił o tym trener Grzegorz Niciński na konferencji prasowej, mówili o tym także po meczu zawodnicy. Podkreślali jednocześnie, że broni i atakuje cała drużyna, unikając ocen indywidualnych.
Najlepszą odpowiedzią i szansą na poprawę nastrojów jest mecz z Wigrami we wtorek o 18.00. Zwykle właśnie na boisku zawodnicy chcą od razu udowodnić, że potrafią zagrać lepiej i skuteczniej.
Wierzymy w to, że dla Arki wkrótce zaświeci także wiosenne słońce i zacznie ponownie zdobywać w lidze punkty.
Arka oddała dzisiaj więcej strzałów, miała przewagę w posiadaniu piłki, w rzutach rożnych aż 8‑0, ale to goście zdobyli w Gdyni 4 bramki i wyjechali z kompletem punktów. To była pierwsza wygrana Górnika w Gdyni w historii.
Mecz nr 245 rozegrał w barwach Arki Krzysztof Sobieraj. W tabeli wszech czasów zrównał się z Ryszardem Kurzepą. Przed nimi ósmy Wojciech Klein ma 251 spotkań.
Statystyka meczu Arka‑Górnik Łęczna