Wydawało się w trakcie drugiej połowy, że kolejne spotkanie Piasta z Arką w Gliwicach przyniesie ponownie remis 2:2. Niestety w końcówce gospodarze zadali decydujący cios i zgarnęli pełną pulę.
Do przerwy mecz przebiegał spokojnie. Jedna z nielicznych akcji Piasta w polu karnym przyniosła gospodarzom bramkę. Niefortunnie wybijał piłkę Adam Marciniak, a ta trafiła do zawodnika Piasta, który pokonał Konrada Jałochę.
W drugiej połowie mecz się otworzył, ożywił i padły kolejne bramki. Wynik zmieniał się jak w kalejdoskopie.
Swoje minuty miał Rafał Siemaszko. Najpierw wywalczył rzut karny, a Mateusz Szwoch trafił celnie obok Szmatuły. 12 minut później Rafał znalazł się w polu karnym i po centrze Darka Formelli zdobył głową drugą bramkę dla Arki.
Niestety prowadzenie Arki trwało tylko 3 minuty. Z drugiej strony centra Badii, a wejście smoka miał Jankowski, który przy pierwszym kontakcie z piłką trafił do siatki.
W końcówce mieliśmy decydujące wydarzenia dla losów meczu. Marcin Warcholak faulował tuż przed polem karnym. Otrzymał drugą żółtą kartkę i w efekcie czerwoną. Po chwili rzut wolny na bramkę zamienił Badia, posyłając piłkę tuż nad naszym murem.
Arka przegrała 2:3, a w kolejnym meczu pauzować za kartki będzie Rafał Siemaszko. Marcin Warcholak ma na koncie 3 w lidze i dołączył do zagrożonych.
Statystyka meczu Piast - Arka