- Wpływ na transfer miało kilka czynników. Pierwszym jest trener Dawid Szwarga - znam jego styl pracy i podoba mi się to. Wiecie, że śledzę Ekstraklasę i widzę, że Arka to drużyna, która walczy, jest ambitna. Dodatkowo, w Korei Południowej nie dostawałem tyle minut, ile bym oczekiwał. Chcę grać regularnie i będę o to walczył każdego dnia na treningach. Postanowiłem więc, że wracam do Polski, gdzie dobrze się czuję. Można powiedzieć, że to mój drugi dom. - mówi nowy napastnik żółto‑niebieskich.
"Gutek", witamy w Gdyni i życzymy powodzenia!