TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

chignahuapan


Arka-Facebook Arka-Instagram Arka-Twitter Arka-YouTube Arka-TV Bilety Liga typera Stowarzyszenie Inicjatywa Arka
LV Bet
Gdynia Sport
gdyniasport

Wirtualna wycieczka

Aktualności

img

18.10.2012

Konferencja przed meczem Arka - Olimpia.

W sobotę Arka podejmuje sąsiada w tabeli – zespół Olimpii Grudziądz. Na dzisiejszej konferencji przedmeczowej obecni byli trener Petr Nemec oraz Marcin Radzewicz.

 

W Brzesku Arka zdobyła swój 900-tny punkt w historii gier (bilans nie uwzględnia - 5 pkt z sezonu 2007/08) na tym szczeblu rozgrywek. Teraz czekamy na 900-tną bramkę w historii pierwszej (wcześniej II ligi). Do tej pory padło ich 896.

 

Olimpia w ub. sezonie zajęła 13 miejsce zdobywając 8 pkt mniej od Arki. W ub. sezonie były dwa remisy: 0:0 w Grudziądzu i 1:1 w Gdyni, a gola dla Arki zdobył Sławomir Mazurkiewicz, który odszedł na ten sezon właśnie do klubu z Grudziądza.

 

 http://arka.gdynia.pl/images/galeria_zdjecie/big/DSC_0385_kopia_b12d149d994a32e7ffa09bb673195fe7.jpg

 

Na początku konferencji pytano trenera o stan zdrowia obu stoperów Tomka Jarzębowskiego i Krzysztofa Sobieraja. Trener zapewnił, że mimo iż mają pewne problemy zdrowotne to ma nadzieję, że obaj będą do jego dyspozycji w sobotnim spotkaniu. Mimo, że musi być przygotowany na różne warianty, gdyż zawsze w ciągu dwóch dni  może się coś wydarzyć, ale  ma nadzieję, że nie będzie to potrzebne.

 

Pytano o plan na końcówkę ligi. Ile Arka chce zdobyć punktów i czy ewentualne cele zweryfikuje w zależności od straty punktowej do prowadzących zespołów.

 

Trener zapewnił, że na razie cel wyznaczony przez Zarząd nie ulega zmianie:

 

Ten cel postawiony przed nami staramy się zrealizować  i ta pozycja, która była przed Brzeskiem mnie zadawala.

 

 http://arka.gdynia.pl/images/galeria_zdjecie/big/DSC_0399_kopia_51e1d84fbf2a6feeed3ce48bf1c50c99.jpg

 

Marcin Radzewicz dodał w kontekście ostatniego meczu z Okocimskim:

 

Na pewno meczu w Brzesku nie zaliczamy do udanych, ale każdy z nas ma osobiste ambicje. Zawsze chcemy grać o najwyższe lokaty i po jednym meczu nieudanym nie można od razu tego celu zmieniać. Zremisowaliśmy, trudno, to już za nami. Każdy z nas chce walczyć o pierwszą lokatę. Teraz mamy 5 meczów do końca, które chcemy wygrać. Różnie się to  może potoczyć , są jeszcze mecze rewanżowe na wiosnę będziemy walczyć o to, aby Arka zajęła jak najwyższe miejsce. Chcemy grać jak najlepiej. Zobaczymy, jaka będzie strata, jak my zapunktujemy, jak nasi rywale i ocenimy czy jest szansa walczyć o wyższe cele niż 5 miejsce.

 

W ub. sezonie też wydawało się, że nie mamy szans, w pewnym momencie było blisko ale tego nie wykorzystaliśmy. Teraz trzeba być czujnym i robić swoje .

 

Dla nas to były punkty stracone, ale już po meczu mówiłem, że nie zagraliśmy tak jak sobie to wyobraziłem. To nie był jednak ten sam Okocimski, który wszystko przegrywał. Poprawił grę i idzie do przodu, ale mimo to powinniśmy sobie z nimi  poradzić.

 

 http://arka.gdynia.pl/images/galeria_zdjecie/big/DSC_0409_kopia_56c92cf9c06841384b4f4a6662465f94.jpg

 

Trener docenia najbliższego rywala:

 

Mają tyle samo punktów co my, a więc są na podobnym poziomie. Są tam zawodnicy, którzy sporo w I lidze już grali, nawet wyżej. Będzie ciekawa walka, ale my powinniśmy skorzystać z tego, że gramy u siebie.

 

Trener zaznaczył, że nie przewiduje specjalnej opieki nad groźnym napastnikiem gości Adamem Cieślińskim.

 

W każdym zespole są jacyś groźni zawodnicy, a np. Kowalczyk nam bramkę strzelił. Wiemy o tych zawodnikach , jesteśmy do nich przygotowani, a i tak strzelają. O Messim też wszyscy wiedzą , a niemal w każdym meczu strzela bramkę. Nie takie zespoły jak my tracą bramki, ale oczywiście trzeba tak się przygotowywać, aby to się nie zdarzało.

 

Dziennikarze zapytali o sposób gry Olimpii i do której kategorii drużyn ją zaliczyć? Do tych, które przyjeżdżają do Gdyni i „przeszkadzają” czy do tych,  które  „grają”?

 

Marcin Radzewicz:

 

Przed meczem można sobie wszystko określać, ale później gra weryfikuje. Lepiej gra się z kontrataku, niż konstruuje akcję. Nie tylko my mamy z tym problemy. Gdy gdy stracimy pierwsi bramkę siłą rzeczy będziemy musieli atakować. Zobaczymy jak się będziemy czuli, jako drużyna. Każdy dzień i mecz jest inny. Generalnie u siebie chcemy atakować, strzelać bramki i wygrywać. Tego oczekują od nas kibice, dlatego takie zadania sobie stawiamy. Czasami podczas meczu różnie to się układa.

 

Pytano także Marcina o to, kiedy młodzież „dojrzeje  i odpali”. Wyraził nadzieję, że po okresie zmian, jakie po raz kolejny nastąpiły w składzie, efekty gry powinniśmy zobaczyć wiosną:

 

Jeśli w przerwie zimowej nie będzie takich rotacji jak były obecnie, to zespół powinien być jeszcze lepszy niż teraz. Zgrywamy się, poznajemy, nie tylko w szatni.  Dodał, że młodzi zawodnicy muszą się teraz pokazywać w grze i udowadniać swoją przydatność do zespołu.

 

Muszą najwięcej biegać, walczyć. Tak zawsze było i tak jest teraz. My staramy się im pomagać. Są momenty w sezonie, że zmienia się grupa zawodników, która w danej chwili „ciągnie” zespół. Jeśli w Arce dominują teraz młodzi (jak Szwoch czy Tadrowski) to tylko należy się cieszyć z tego powodu. Trzeba w tym widzieć i szukać pozytywów , a nie negatywów.

 

Dziennikarze wybiegli nieco w przyszłość  i zapytali o ewentualne ruchy kadrowe, a także o to czy w następnym sezonie będzie to drużyna na awans.

 

 

 http://arka.gdynia.pl/images/galeria_zdjecie/big/DSC_0410_kopia_2c35824ed6d2a11050b4872cdc66ab77.jpg

 

Trener Petr Nemec:

 

Do końca mamy jeszcze 5 kolejek, a wiec jeszcze nie czas myśleć o tym, kogo będę zwalniać. Niech to się wszystko zakończy i będziemy wiedzieć, jaka jest strata do czołówki, wtedy będziemy rozmawiali z Prezesem . Nikt nie ukrywa , że podstawowym „bólem”, jaki jest tu w Gdyni to brak bramkostrzelnego napastnika. Jeśli takiego nie znajdziemy to nie będziemy mieli prawa walczyć o ten awans.  

 

Ten zespół ma przyszłość. Nie ma co jednak ukrywać, że działa to w obie strony. Młodzi zawodnicy, którzy dobrze grają mogą mieć propozycje i będą chcieli grac wyżej. To może być problem.

 

Łatwo nie jest wracać do Ekstraklasy. Często zawodnicy po spadku odchodzą i potem trzeba budować zespól od nowa. Gdyby tak nie było to taki zespół powinien od razu wracać do Ekstraklasy.

 

Rozglądamy się za napastnikiem. Mam w głowie nazwiska, ale to kwestia czasu. Przerwa zimowa jest tak długa, że będziemy spokojnie mogli to wszystko rozważyć i pozałatwiać.  

 

Pytano o formę Macieja Górskiego. Jak wyglądać może jego przyszłość w Arce:

 

Jest to ciekawy zawodnik. Może ma trochę problemów zdrowotnych, które nawet czasem stara się ukryć i grać za wszelką cenę. Jeśli jednak nie jest gotowy na 100 procent to różnie to wychodzi. Jest to młody zawodnik, perspektywiczny i zima będzie decydować o jego dalszym pobycie tutaj.

 

Trener ocenił także dyspozycję Piotra Kuklisa:

 

Pomału idzie do przodu, ale liczyłem, że szybciej wróci do formy, w jakiej odchodził z Arki.

 

 

 http://arka.gdynia.pl/images/galeria_zdjecie/big/DSC_0381_kopia_500463c6eb9b4c52005c3ecfd05ef7b6.jpg

 

Rzecznik poinformował także o dwóch akcjach.

 

W całej Europie od 16 do 31 października pod egidą UEFA trwają Tygodnie Akcji "Futbol Przeciwko Rasizmowi". Organizatorem akcji jest Stowarzyszenie 'NIGDY WIĘCEJ', prowadzące kampanię 'Wykopmy Rasizm ze Stadionów'.

 

W tym roku w Polsce ma miejsce rekordowa liczba imprez, których celem jest promocja tolerancji i postawy antyrasistowskiej na boisku i poza nim.

 

Imprezy w ramach Tygodni Akcji odbywają się w wielu miastach Polski. Było tak przed meczem Polski z Anglią, będzie tak także podczas meczu Arki z Olimpią . U nas dzieci wyprowadzające drużyny wniosą flagę z napisem "Wykopmy rasizm ze stadionów" z logo Arki i Liceum Autorskiego, gdzie są klasy z naszymi juniorami. Poza flagą w kasach będą rozdawane ulotki informacyjne.

 

Przypomniał, że trwa także wspólna akcja Stowarzyszenia Kibiców Gdyńskiej Arki i klubu „Żółto-niebieskie wyprawki” Za pieniądze z datków do pierwszych klas szkół podstawowych w Gdyni przekazywane są przybory szkolne z logo klubu.  Szkoły odwiedzają także piłkarze.  Relacje są dostępne na naszej stronie www.

 

 tryb








Poprzedni Następny

Mapa Strony