TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

chignahuapan

Aktualności

03.04.2012

W oczekiwaniu na Legię i kibiców! Piłkarze liczą na gorący doping z trybun!

Na dobę przed półfinałowym starciem z Legią, arkowcy odbyli niewiele ponad godzinny trening na bocznym boisku GOSiR. Trener Petr Nemec nie nadużywał sił swoich podopiecznych i skupił się nad doskonaleniem tego, co także w środę może być decydujące, czyli skuteczności.

 

Oprócz przygotowań samych zawodników, dziś pełną parą trwały zabiegi nad murawą, o których rozmawialiśmy ze specjalistą w tej dziedzinie, przedstawicielem firmy Trawa - Grass. Wraz z pracownikami GOSiR robili wszystko, aby arena pierwszego półfinału w pełni na to miano zasługiwała.

 

Murawa, jak się można przekonać będzie idealna, przeciwnik - lider Ekstraklasy atrakcyjny, zawodnicy więc liczą także na kolejny element, który moze decydować o losach meczu - doping kibiców! Po 30 latach od półfinału, Arka staje przed szansą awansu do decydującej potyczki. Kapitan Sławomir Mazurkiewicz po meczu w Elblągu chwalił doping kibiców, którzy byli z drużyną. Teraz wraz z zespołem liczą na wsparcie wszystkich fanów , także tych z trybuny GÓRKA i wszystkich serdecznie w imieniu zespołu wraz z Tomaszem Jarzębowskim zapraszają!

 

Zanim na murawę wyszła cała kadra żółto-niebieskich, wcześniej pojawili się na niej dwaj ważni, ale niestety nieobecni jutro zawodnicy – Radosław Pruchnik i Piotr Kuklis. Przez blisko trzy kwadranse pomocnicy Arki trenowali indywidualnie pod bezpośrednim nadzorem obu trenerów: Petra Nemca i Pawła Sikory. Ponieważ jutro z powodu nadmiaru żółtych kartek nie będą mogli pomóc swoim kolegom na boisku, szkoleniowcy postanowili „zafundować” im dodatkową jednostkę treningową.

 

Gdy na boisku dołączyli do nich pozostali arkowcy, Wojciech Ignatiuk poprowadził już dla wszystkich zajęcia ogólnorozwojowe, połączone z dynamiką i szybkością. Po kilkunastu minutach zawodnicy chwycili za futbolówki i przystąpili do treningu elementów, których nie brakuje w meczowych realiach. Nie zabrakło zatem pracy nad rozegraniem piłki, dokładnością dośrodkowań, a przede wszystkim skutecznością. Trener Nemec dał się już poznać jako szkoleniowiec wymagający pełnego zaangażowania w każdy element futbolowego rzemiosła, więc na wszystkich etapach tych zajęć piłkarze musieli się liczyć z krytyką swoich zagrań, ale mogli również oczekiwać na pochwały, gdy spełnili oczekiwania czeskiego trenera.

 

Na uwagę zasługuje fakt, że dziś do normalnego treningu z drużyną przystąpił Petr Benat. Po kilku tygodniach od przebytej artroskopii kolana, Czech poszerza pole manewru Nemca w środku boiska, ale czy już w środę będzie gotowy do pokierowania grą żółto-niebieskich, przekonamy się zapewne dopiero odczytując skład tuż przed meczem.

 

Miejmy nadzieję, że śladem Benata już wkrótce podążą Milos Radosavljević i Charles Nwaogu. Obaj dziś trenowali indywidualnie pod opieką trenera Ignatiuka. Przy bocznej murawie pojawił się także Bartosz Brodziński, który przed tygodniem skręcił staw skokowy i dziś odbył pierwszą krótką przebieżkę wokół boiska.

 

tryb, skubi








Poprzedni Następny

Mapa Strony