TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

chignahuapan


Arka-Facebook Arka-Instagram Arka-Twitter Arka-YouTube Arka-TV Bilety Liga typera Stowarzyszenie Inicjatywa Arka
LV Bet
Gdynia Sport
gdyniasport

Wirtualna wycieczka

Aktualności

22.10.2011

Wypowiedzi pomeczowe: Dobra praca daje wyniki!

Kolejne zwycięstwo ponownie w przekonywującym stylu przy czterech zdobytych bramkach i "na zero" z tyłu. To może napawać optymizmem przed kolejną serią 3 wyjazdów do Szczecina, Poznania i Gliwic.

 

 

Mirko Ivanovski:

 

Miałem dzisiaj sporo szans na zdobycie bramki. Nie wiem, przy niektórych sytuacjach zabrakło mi szczęścia, a jak strzeliłem to sędzia odgwizdał spalonego. Wróciłem do pierwszego składu i się cieszę. Nie czuję zagrożenia. Bartosz Flis wykorzystał dobrze swoją szansę gdy ja byłem na kadrze. Jest rywalizacja i ona dobrze służy drużynie. Tak jest na każdej pozycji. Strzelamy ostatnio sporo bramek i robią to obrońcy, pomocnicy, tak więc cała drużyna zaczęła grać lepiej i skuteczniej.

 

Marcin Radzewicz:

 

Jesteśmy w formie. Wyniki to potwierdzają. Nie wygrywamy po 1:0, ale strzelamy co najmniej po 3 bramki w meczu . To jest bardzo budujące. Myślę, że to podtrzymamy w najbliższych meczach , zwłaszcza, że mamy 3 wyjazdy na ciężkich terenach. Dzisiejszy mecz był dla mnie ważny. W Polonii zostawiłem sporo zdrowia, długo tam grałem i zawsze bardzo miło mi się będzie ten klub kojarzył. Teraz gram dla Arki i robię wszystko aby Arka wygrywała. Często staram się włączać do akcji ofensywnych, tak się dzisiaj gra w nowoczesnym futbolu . My także próbujemy tak grać, oczywiście nie zapominając o asekuracji. Cieszą mnie asysty i dogrania do kolegów, ale najbardziej liczy się to , że przekłada się to na dobry wynik zespołu.

 

Bartosz Flis:

 

Cieszymy się ze swojej gry. Pierwsza połowa w naszym wykonaniu była bardzo dobra, popełniliśmy mało błędów i mieliśmy sporo okazji do zdobycia bramek. Szkoda, że padły „tylko” trzy. W II połowie mieliśmy kilka bardzo dobrych sytuacji do podwyższenia rezultatu, uczyniliśmy to dopiero w ostatniej minucie.  Polonia zresztą w II połowie chciała odmienić obraz meczu, miała na to 45 minut, ale nie daliśmy sobie strzelić bramki. Cieszymy się ze zwycięstwa i myślimy już o kolejnych meczach.

 

Notował: Tomasz Mikłaszewicz








Poprzedni Następny

Mapa Strony