TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
statystyki
chignahuapan
Arka-Facebook Arka-Instagram Arka-Twitter Arka-YouTube Arka-TV Bilety Liga typera Stowarzyszenie Inicjatywa Arka
gdyniasport

Aktualności

img

23.10.2010

Nasi przed Bełchatowem:Emil podporą, Filip szansą na bramki dla Arki?

Wiemy jakie trudności w tej chwili przechodzi Arka, jeśli chodzi o zdobywanie bramek. Defensywa, w której gra Emil Noll zabezpiecza tyły, ale aby zwyciężyć trzeba strzelić jedną bramkę więcej niż przeciwnik. Do tego potrzebne są podania do napastników, ewentualnie dobrze wykonane stałe fragmenty gry. Czy Filip Burkhardt może błysnąć w którymś z tych elementow jeśli zagra i zastąpi Miro Bożoka?

Rozmawialiśmy z nimi dzień przed meczem:


EMIL NOLL

Emil za nami derby . Ty grałeś w nich pierwszy raz , Arka niestety znowu przegrała. Wszyscy wiedzą, że zawiodła głownie ofensywa, ale gol padł po błędzie w obronie. Jak to odbierasz?

Derby to zawsze jeden z bardziej ważnych meczy w lidze zarówno dla całego zespołu jak i dla wszystkich kibiców. Na pewno to spotkanie nie należało do łatwych, staraliśmy się zrobić wszystko aby wywieźć punkty z Gdańska lecz tak się nie stało. Zaważył jeden błąd w defensywie i zabrakło nam skuteczności w ataku.

Jak oceniasz atmosferę spotkania? Nasi kibice byli słyszalni?

Atmosfera była bardzo dobra, oczywiście nasi fani nas nie zawiedli i to cieszy najbardziej w tak ważnym meczu, zwłaszcza gdy go jeszcze przegrywasz. Zrozumiałym jest że na meczach wyjazdowych mamy ograniczoną ilość biletów, dlatego siła głosu naszych fanów nie mogła być zbyt wielka, na pewno w rewanżu na naszym stadionie to nasi fani będą górą.

Jeśli chodzi o Twoją dyspozycję grałeś od pierwszej do ostatniej minuty we wszystkich spotkaniach. Wydaje się, że po pierwszych meczach gdy jeszcze się zgrywałeś z pozostałymi zawodnikami teraz wszystko dobrze funkcjonuje i jesteś silnym punktem zespołu.

Tak to prawda gram sporo lecz to należy do moich obowiązków. Staram sie dać z siebie wszystko na treningach aby przekonać trenera że to właśnie na mnie powinien postawić podczas zbliżającego się meczu. Czuje się dobrze w linii obrony i mam nadzieje że moja gra to potwierdza.


Jak czujesz się w Gdyni, w zespole?

W Gdyni czuje się świetnie od samego początku na treningach, meczach jak i poza nimi. Poznałem tu fantastycznych ludzi, bardzo przyjaznych i pomocnych. Nie spotkałem się do tej pory z problemami w relacjach koleżeńskich.

W ostatnich 3 meczach nie strzeliliśmy bramki. Czego oczekujesz po meczu z Bełchatowem. U siebie jesteśmy mocniejsi!

Rzeczywiście nie strzelamy zbyt wielu bramek co trzeba poprawić. Jeśli chodzi o mecz z Bełchatowem to pragniemy go wygrać i zdobyć 3 punkty. Grając u siebie mamy na pewno większe szanse co zresztą potwierdza bilans spotkań do tej pory rozegranych na własnym stadionie.


Dzięki za rozmowę i powodzenia.

Rozmawiał: Kamil Potrykus

--------------------------------------------------------------------------------------------------

FILIP BURKHARDT

Filip, można powiedzieć, że na razie uczestniczyłeś w tej pierwszej części sezonu. Po meczu w Lubinie rozegrałeś w lidze właściwie symboliczne 6 minut z Polonią Warszawa. Teraz wszystko wskazuje na to, że zagrasz od pierwszej minuty ?

Na początku sezonu byłem podstawowym zawodnikiem. Gra zespołu wyglądała dobrze, stwarzaliśmy sobie sytuacje, wygraliśmy z Górnikiem. Potem przyszedł kryzys, zostałem zmieniony po 45 min. w Lubinie i straciłem to miejsce. Potem była jeszcze kontuzja w Ostrowcu. Od tej pory walczę i czekam cierpliwie na szansę gry. Jestem przygotowany na sto procent, reszta zależy od trenera.

Trener na czwartkowej konferencji podkreślał Twoje atuty takie jak strzał z daleka, dokładne dośrodkowanie lub dogranie i …gra do przodu, czyli to czego Arce najbardziej zabrakło chyba w ostatnich meczach? Czujesz się na siłach podołać tym oczekiwaniom?

Na treningu daje z siebie wszystko i często słyszę słowa pochwały od trenera. Na razie nie grałem jednak w meczach. Nauczyłem się podczas mojej przygody z piłką, że nie można stroić fochów i narzekać. Na treningach staram się podnosić swoje umiejętności i pracować. To pod koniec ub. sezonu zaprocentowało i mam nadzieję, że teraz będzie podobnie.

W pierwszych 4 meczach graliście z Pawłem Zawistowskim. Nie wiemy na jaki system gry postawi w sobotę trener, ma jeszcze kilka dylematów. Tobie z kim najlepiej gra się w środku, z kim moglibyście się najlepiej uzupełnić?

Na pewno z każdym mogę zagrać, ale nie ukrywam, że dobrze układała nam się gra z Pawłem Zawistowskim. Przyszedł potem ten feralny mecz z Zagłębiem w Lubinie i od tamtego czasu nie graliśmy. Paweł gra także ofensywnie i nasza gra mogłaby dobrze wyglądać. Trzeba jednak patrzeć także pod kątem taktyki. Ja lubię kreować grę, kończyć akcję podaniem otwierającym koledze drogę do bramki. W ostatnich meczach na pewno taktyka „nie była pode mnie”. Wiem, że nie jestem „herosem” do gry typowo defensywnej. Może teraz w meczu u siebie zagramy inaczej i to przyniesie pozytywne skutki.

Jaki sposób jest na to aby Arka zaczęła strzelać więcej bramek. Na tym polega przecież piłka. Nie rozpieszczacie fanów pod tym względem. Trzy mecze bez bramki. Chyba męczy Was ta wyliczanka?

Jeśli chodzi o sam system to trudno powiedzieć który jest skuteczniejszy. W ub. sezonie długo graliśmy 4-4-2 bez efektów, a potem 4-5-1 co przyniosło dobre skutki. Na pewno duża jest rola bocznych pomocników aby podłączać się do akcji ofensywnych, także nasza rola w środku aby dojść bliżej do naszego napastnika. Brak bramek , a nawet ostatnio samych sytuacji podbramkowych uderza w całą drużynę i nas wszystkich boli. Gdzieś brak nam momentami równowagi między ofensywą a defensywą. Na pewno tak jak w meczu z Lechią determinowała to taktyka, ale z Polonią było podobnie. Wcześniej mieliśmy więcej sytuacji, a w tych meczach praktycznie jedna okazję. Trudno wtedy strzelać bramki, a w ten sposób meczu nie wygramy.

Jak więc zagrać z Bełchatowem aby wygrać?

Myślę, że jutro musimy się bardziej otworzyć. Z tyłu mamy świetnych chłopaków, którzy na pewno przytrzymają obronę i tutaj nie powinniśmy się obawiać. Oczywiście nie możemy się nagle wszyscy rzucić do przodu. Powinniśmy zagęścić środek pola, podejść bliżej siebie. Fizycznie jesteśmy dobrze przygotowani. To jednak zadanie dla trenera aby to odpowiednio ustawić.

Bełchatów ma czym straszyć?

Na pewno tacy zawodnicy jak Żewłakow, Nowak plus szybcy skrzydłowi są groźni, ale powinniśmy dać sobie z nimi radę. Nie patrzymy na nich , musimy sami dobrze zagrać , a przy tym stworzyć dobre widowisko. Obojętnie kto i obojętnie jak musi zdobyć dla nas bramkę! Mam nadzieję, że u siebie zagramy inaczej niż ostatnio i to przyniesie dobre skutki.

Oby było tak jak mówisz!

Rozmawiał: tomryb







Poprzedni Następny

Mapa Strony