TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

chignahuapan

Aktualności

img

17.10.2010

Zawodnicy Arki po meczu: Brak jakości w ofensywie.

Cisza i wielkie rozczarowanie - to dwa elementy które towarzyszyły atmosferze pomeczowej w naszym obozie. Nie trudno się dziwić gdyż mecz praktycznie "układał" się na 0:0. Zadecydował stały fragment gry po którym Arka nie była w stanie doprowadzić do wyrównania.

Po zakończeniu meczu rozmawialiśmy także z obserwującym to spotkanie byłym reprezentantem Polski Markiem Citko.

Oto jego komentarz do spotkania:

Pierwszy raz byłem na derbach Trójmiasta. Gra Arki opiera się na kolektywie. Widać, że trener Pasieka bardzo dobrze poukładał Arkę w obronie. Na pewno w tym meczu Arka nastawiła się na kontrę i stałe fragmenty gry. To było widać także po reakcjach trenera gdy irytował się na źle wykonane wolne lub rogi przez swój zespół. Mecz był na remis, ale właśnie przeważył stały fragment gry i to na korzyść Lechii. Wrzutka idealnie poszła między bramkarza i obronę gdzie było aż dwóch zawodników Lechii. Jeśli chodzi o ofensywę to widać, że Arce brakuje jakości.

Także brak sytuacji i niemoc strzelecką podkreślali nasi zawodnicy:

Norbert Witkowski:

W defensywie zagraliśmy dobrze taktycznie, w pierwszej części kontrolowaliśmy grę, zablokowaliśmy Lechię w środku pola, praktycznie nie stworzyli sobie żadnej sytuacji. W II połowie gra przebiegała już nieco inaczej, nie mogliśmy tak długo przytrzymać piłki, nie podchodziliśmy pod Lechię tak wysoko jak w I połowie, lekko się cofnęliśmy. Przy straconej bramce staliśmy za głęboko. Zabrakło także konsekwencji w ustawieniu i kryciu. Bardzo żałujemy tej porażki, remis był blisko. Ja osobiście bardzo dobrze się dziś czułem i zagrałem jedno z lepszych swoich spotkań, dlatego szkoda mi tej porażki.

Miroslav Bożok:

Uważam, że kartkę otrzymałem w konsekwencji wcześniejszego zamieszania. Sędzia chciał uspokoić grę...Szkoda, że w ten sposób.To było chyba moje pierwsze przewinienie i w normalnej sytuacji powinienem dostać żółtą kartkę. W seniorach to moja pierwsza czerwona kartka, kiedyś na Slowacji dostałem chyba raz w juniorach. Jestem niepocieszony, remis i punkt były w naszym zasięgu.

Maciej Szmatiuk:

Generalnie z gry, byliśmy blisko remisu 0:0. Wprawdzie nie mieliśmy swoich sytuacji, ale Lechia także ich nie miała. Straciliśmy głupią bramkę, jednak uważam, że faulu przy linii nie było. Popełniliśmy na pewno błąd w kryciu. Trudno mi teraz oceniać kto popełnił błąd,ale tak było gdyż kryjemy każdy swego. Powtórzę jednak to co powiedziałem w Orange Sport. Jako zespół musimy zacząć strzelać bramki! W 9 meczach strzeliliśmy przecież tylko 4 gole. Tak dalej nie możemy grać gdyż nawet po stracie jednego gola powinniśmy zdobywać gole i przynajmniej remisować. Szkoda mi naszych kibiców. Im nie należał się remis, im należało się w końcu zwycięstwo Arki. Kolejny raz ich w derbach zawiedliśmy, jednak powtórzę: musimy w końcu zacząć stwarzać sobie sytuacje i je wykorzystywać!

Michał Płotka:

Nie zgadzam się z decyzją sędziego, który podyktował faul po którym padła bramka.Trafiłem w piłkę, Wołąkiewicz upadł i był faul. Uważam, że sędzia nie do końca czuł derbową walkę i odgwizdał co najmniej kilka fauli bezpodstawnie. Niestety znowu nie stworzyliśmy sytuacji i nie zagroziliśmy bramce Lechii. Nie wiem jednak co z naszym zdobywaniem bramek, gdybym miał receptę, to bym podpowiedział kolegom.

Wypowiedzi zebrał: tomryb.







Poprzedni Następny

Mapa Strony