TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

chignahuapan


Arka-Facebook Arka-Instagram Arka-Twitter Arka-YouTube Arka-TV Bilety Liga typera Stowarzyszenie Inicjatywa Arka
LV Bet
Gdynia Sport
gdyniasport

bo2020

Wirtualna wycieczka

Aktualności

img

02.10.2010

Pomeczowa konferencja prasowa: Było dużo walki

Paweł Janas (Polonia): - Myślę, że to był mecz walki, było dużo niecelnych zagrań, dużo fauli. W takim meczu trzeba być uważnym do końca, bo w każdej chwili można z niczego dostać bramkę. Myślę, że taką sytuację jaką miał Mierzejewski, trzeba wykorzystywać.
Ja nie będę narzekał na tą murawę, bo się cieszę, że za pół roku tu będzie piękny stadion, a to jest najważniejsze, choć na tej murawie nie mogło być gry w piłkę, tylko była walka. Czekam tylko, żeby wreszcie na Polonii zrobili równie piękny stadion, jak powstaje tutaj.
Decyzji sędziego nie komentuję, szkoda się denerwować.


Dariusz Pasieka (Arka): - Za dużo sytuacji w tym meczu nie zostało stworzonych. Tak jak powiedział Paweł, było dużo walki, czesto słyszeliśmy gwizdek sędziego. Ten mecz był rwany, mało było płynnych akcji. Każdy zespół miał po jednej doskonałej sytuacji - Adrian Mierzejewski ze strony Polonii i Ivanovski z naszej, który z dwóch metrów trafił w bramkarza. Na pewno ta drużyna, która wyszłaby na prowadzenie, wygrałaby to spotkanie. Moja drużyna powalczyła, pokazała charakter, z tyłu zagraliśmy na zero, ale z przodu niestety również. W efekcie mamy punkt, ale myślę, że w ogólnym rozrachunku bardzo ważny punkt, bo graliśmy z jednym z faworytów tej ligi. Za wolę walki mojej drużynie należą się słowa uznania, ale wielkiej piłki dzisiaj nie było. Pawłowi życzę w dalszych meczach zwycięstw.
Nie wiem, czy taką sytuację jak miał Mirko Ivanovski można "lepiej" zmarnować, chyba nie. Dzisiaj zaprezentowało się czterech naszych napastników, czyli praktycznie wszyscy poza Rafałem Siemaszko, który pojechał z Młodą Ekstraklasą. My wiemy, że "but nas uwiera" w tej formacji , bo sytuacje sobie stwarzamy praktycznie w każdym meczu, dzisiaj też, a nas nie jest stać na to, żeby takie sytuacje marnować. Ivanovski to jest młody zawodnik, Giovani ledwo skończył 19 lat, z Tadasem różnie u nas bywa i szukamy optymalnego zestawienia dwóch napastnika. Ja mam nadzieję, że Mirko wkrótce strzeli, bo Tadas już się odblokował i będziemy wtedy zdobywać bramki, co jednocześnie da nam punkty. Mnie też smuci gra w ofensywie, ale za to korzystnie zaprezentowała się defensywa.
Nie zgodzę się, że Witkowski zagrał dzisiaj słaby mecz, bo przecież zagrał na "zero". Poza tym, on nie miał jakoś strasznie dużo pracy, te dośrodkowania, które miał złapać - złapał, wprowadzał bardzo dobrze piłkę do gry. Co do tych sytuacji, gdy zagrał ręką, czy gdy sam na sam wyszedł Mierzejewski, to ja będę Norberta bronił, bo ja wymagam od swojego bramkarza, aby grał wyżej, aby wypychał naszą obronę i on to robił, a że mieliśmy w tych sytuacjach trochę szczęścia, to się wyrównało z naszym pechem. Ja nie mam do niego żadnych pretensji.
Co do Michała Plotki, to tak to już jest, że Michał jakiś słabszy moment w meczu ma, ale potem z minuty na minutę się rozkręca. Nie myślałem o tym w czasie meczu, aby coś zmieniać. Michał grał przeciwko Gołębiewskiemu, który jest silnym napastnikiem, ale problemu nie było z pojedynkami z napastnikiem, tylko w prowadzeniu piłki. To wprowadzało dużo niepewności w naszych szeregach, na szczęście była dobra asekuracja i nie skończyło się to dzisiaj tragicznie. Myślę, że dobrze zrobiliśmy, że nie "zagotowaliśmy" się w tym momencie, bo Michał w drugiej połówce zagrał już solidny mecz.

Skubi







Poprzedni Następny

Mapa Strony