TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
chignahuapan
Arka-Facebook Arka-Instagram Arka-Twitter Arka-YouTube Arka-TV Bilety Liga typera Stowarzyszenie Inicjatywa Arka
gdyniasport

Aktualności

img

21.08.2010

Arkowcy po meczu: najważniejsza jest wygrana i trzy punkty!

Z wypowiedzi naszych zawodników po meczu wynikało jasno, że nie do końca byli zadowoleni ze swojej gry, ale jak najbardziej cieszyły ich trzy punkty. Skoro mają wobec siebie wymagania po wygranej 2:0 możemy z optymizmem oczekiwać kolejnych spotkań!

Michał Płotka:

Kiedy jestem w pełni sił nie boję się rywalizacji. Dodatkowo doszedł Ante Rozic, który jest dużym wzmocnieniem. Na razie ta współpraca w defensywie układa się dobrze. Na Lechu i teraz zakończylismy mecz na zero, dzisiaj to samo tak więc widać, że wszystko dobrze funkcjonuje.


Norbert Witkowski:

Fakt, że dzisiaj poćwiczyłem zagrania z kolegami (śmiech), ale tak to się ułożyło. Najważniejsze, że statystyka się zgadza, a więc dwa z przodu i zero z tyłu. To dla nas najważniejsze, że odnieśliśmy zwycięstwo chociaż nie było łatwo bo Górnik także miał swoje sytuacje.


Tadas Labukas:

Zawsze bardzo dobrze się czuję strzelając bramkę. Na pewno brakowało nam dzisiaj spokoju. Mecz u siebie, zależało nam na wygranej przed kibicami dlatego było tak nerwowo. Cieszę się z bramki i że w ten sposób zrehabilitowałem się za sytuację w Poznaniu.


Maciej Szmatiuk:

Już przed meczem wiedzieliśmy, że to będzie ciężka walka. Górnik jako beniaminek zaprezentował się dobrze, podobnie jak w Lubinie gdzie wygrał. Przy 1:0 dla nas mieli kilka sytuacji, ale potem Tadas postawił kropkę na "i" strzelając na 2:0. Trochę dopisało nam szczęście, ale liczą się strzelone bramki. Wisła i Lech grały z nami ofensywnie, my z kontry. Dzisiaj Górnik się odkrył dopiero po stracie gola, dlatego początkowo było ciężko, ale najważniejsze, że nie straciliśmy bramki i wygraliśmy.

Marciano Bruma:

Kibice byli świetni. Na pewno byliśmy lekko zdenerwowani i nie za bardzo układała się nam gra, ale najważniejsze że wygraliśmy. Myślę, że to zwycięstwo zawdzięczamy pewnej wartości którą nasz zespół już posiada. Z każdym meczem powinno być coraz lepiej.

Filip Burkhardt:

Cieszy mnie bramka po ponad 4 latach w lidze. Dedykuje ją mojej dziewczynie Paulinie. Na pewno nie możemy po początkowej dobrej grze oddawać pola przeciwnikowi, a dzisiaj czasem tak to wyglądało. Na szczęście to my podwyższyliśmy na 2:0 i zdobyliśmy trzy punkty.

notowali: tryb, bartek hapka, alek reyman.







Poprzedni Następny

Mapa Strony