TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

chignahuapan


Arka-Facebook Arka-Instagram Arka-Twitter Arka-YouTube Arka-TV Bilety Liga typera Stowarzyszenie Inicjatywa Arka
LV Bet
Gdynia Sport

Wirtualna wycieczka


Aktualności

img

20.05.2010

Bilans sezonu - cz.2: Okiem trenera Dariusza Pasieki.

Wracając do minionego sezonu i mając go jeszcze w pamięci nie sposób nie dostrzec jak niewiele brakowało, aby znacznie wcześniej zapewnić sobie spokojnie pobyt w Ekstraklasie bez oczekiwania na końcowe gwizdki sędziów w ostatniej kolejce. Niestety te "trzynaście finałów" o których wspominał na początku rundy trener Dariusz Pasieka nie kończyło się w większości po naszej myśli.

Analizując wyniki poszczególnych spotkań, a zwłaszcza ich przebieg widzimy jak wiele punktów Arce "uciekło" mimo początkowego pozytywnego przebiegu meczu. Tak zaczęło się już w pierwszym meczu derbowym w Gdańsku (1:0 w 13 minucie) i tak zakończyło ze Śląskiem (1:0 w 20 min.).

Nie trudno pokusić się także o wniosek wynikający z dwóch kolejnych porażek derbowych w tym sezonie. Otóż widać jak na dłoni , że 6 punktów dla Arki w tych meczach oznaczałoby ...odwrócenie sytuacji i zamianę pozycjami w tabeli. Widać więc jak ważne są to mecze nie tylko ze względu na ich prestiż i emocje kibiców im towarzyszące, ale ze względu na punkty, których ... bliżej zdobyć nie można! Mamy nadzieję, że z tej lekcji nasi zawodnicy w nowym sezonie wyciągną odpowiednie wnioski!

Poprosiliśmy trenera aby podsumował krótko zawodników oraz ocenił 13 spotkań rozegranych przez Arkę wiosną:

Bartosz Ława – jeden z najważniejszych i najbardziej wartościowych zawodników zespołu. Kapitan, który dla Arki walczył do ostatniej sekundy.

Maciej Szmatiuk – zrobił bardzo duży postęp , liczę, że będzie się tak dalej rozwijał. Filar obrony, pokazał, że ma także jakość w ofensywie strzelając gole i asystując.

Łukasz Kowalski - ustabilizował swoją grę. Jedna z ważniejszych postaci drużyny.

Adrian Mrowiec – pokazał uniwersalność grając w pomocy i obronie, ale wciąż liczę na więcej.

Marcin Budziński – runda rewanżowa chyba najlepsza w jego karierze. Miał pewne wahania formy, ale jeśli ja ustabilizuje może należeć do czołowych zawodników na tej pozycji w lidze.

Andrzej Bledzewski – budował mnie swoją postawą. Po utracie miejsca w składzie profesjonalnie podchodził do treningów i przyczyniał się do zdrowej konkurencji na bramce na czym korzystał także Norbert.

Robert Bednarek – Na pewno nie pokazał swoich wszystkich walorów, stać go na więcej. Pod koniec rundy miał pecha i złapał kontuzję.

Przemysław Trytko – Najważniejsze co osiągnął to brak kontuzji, które go omijały. Sympatyczna postać i król strzelców naszej drużyny. Według mnie nie pokazał jeszcze swojego prawdziwego oblicza.

Tadas Labukas – lepsza runda wiosenna, strzelił ważne bramki. Jestem przekonany, że w nowym sezonie grać będzie lepiej.

Mateusz Siebert – przez kontuzję pech, pech, pech…

Lubomir Lubenov – duży zawód, dostał kilkanaście szans i żadnej nie wykorzystał.

Miroslav Bożok – potrzebował czasu na aklimatyzację. To była jego przeciętna runda. Jestem przekonany, że w nowym sezonie zobaczymy prawdziwego Miro Bożoka.

Joel Tshibamba - odkrycie rundy, ulubieniec kibiców, olbrzymi potencjał, który na razie według mnie ujawnił się w 60%.

Michał Płotka – jak u Mateusza, pech, pech, pech.

Norbert Witkowski – długo czekał na miejsce w składzie, cierpliwie pracował i został nagrodzony.

Marcin Wachowicz – liczyłem, że będzie wcześniej do dyspozycji, kontuzja okazała się groźniejsza, wrócił dosłownie na sam koniec rozgrywek.

Tomasz Sokołowski – profesjonalista „od stóp do głowy”. W końcówce okazał się zawodnikiem ważnym dla zespołu. Gdy go potrzebowałem mogłem na niego liczyć.

Dariusz Ulanowski – legenda klubu, ulubieniec drużyny. Pokazał, że Arkę ma w sercu i przyczynił się w dużej mierze do tego , że została w Ekstraklasie.

Wojciech Wilczyński – najbardziej efektywny gracz w drużynie. Potrzebował mało minut na zdobycie „swoich” bramek. Świadczy to o jego potencjale. Liczę , że nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.

Filip Burkhardt – ciężko pracował nad tym aby osiągnąć formę jaką pokazał w końcówce sezonu. Ta praca go nagrodziła i dołożył swoją cegiełkę do utrzymania w lidze.

Stojko Sakaljew – bułgarski zawód nr 2, Za dużo nie grał, ale w treningach nie potwierdził swoich umiejętności i możliwości.

Joseph Mawaye - na pewno w pokazaniu prawdziwego oblicza nie pomogły mu problemy z certyfikatem co wpłynęło na jego dyspozycję.

Paweł Czoska – liczę na więcej z jego strony, ma duży potencjał i tylko ciężką pracą może go w sobie obudzić.

Piotr Robakowski – ambitny zawodnik, dalej będziemy w niego inwestowali i mam nadzieję, że odda nam to z nawiązką z powrotem.


Poniżej „ 13 finałów sezonu” okiem trenera Dariusza Pasieki.

Ruch Chorzów 0:3 – lepsza nasza gra niż pokazał to końcowy wynik.

Wisła Kraków 1:0 – niespodzianka roku.

Zagłębie Lubin 0:2 – duży zawód.

Cracovia 2:0 – bardzo ważne trzy punkty co pokazała tabela.

Polonia Warszawa 1:2 – frajersko stracone trzy punkty.

Polonia Bytom 2:2 – w głowie mamy akcję Joela w 93 minucie…

Lech Poznań 0:2 – pokazaliśmy mistrzowi, że nie łatwo było nas ograć.

Korona Kielce 1:2 – porażka która najbardziej nas zabolała.

Jagiellonia Białystok 1:2 – ukradziono nam remis.

Odra Wodzisław Śląski 1:2 – zwycięstwem w Wodzisławiu mogliśmy zapewnić sobie spokojniejsza końcówkę rozgrywek.

GKS Bełchatów 2:1 – drużyna pokazała prawdziwą twarz.

Piast Gliwice 2:1 - charakter, charakter i jeszcze raz charakter.

Śląsk Wrocław 1:2 – okazało się, że była to „zwycięska” porażka.


opracowanie: tomryb







Poprzedni Następny

Mapa Strony