TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Arka-Facebook Arka-Instagram Arka-Twitter Arka-YouTube Arka-TV Bilety Liga typera Stowarzyszenie Inicjatywa Arka
LV Bet
Gdynia Sport Wirtualna wycieczka

Aktualności

img

01.08.2006

Zapis czata z Wojciechem Stawowym, trenerem Prokom Arki Gdynia

Wojciech_Stawowy: Witam wszystkich! Czekam na pytania... :)


~Lukasz_18: Czemu z Koroną tak słabo poszło?


Wojciech_Stawowy: Myślę, że drużyna Arki była w tym spotkaniu przemotywowana. Chłopcy za bardzo chcieli, po pierwszej bramce nie byli w stanie pozytywnie zareagować na wydarzenia na boisku.


~mocny: Czy nie uważa Pan, że trochę przecenił umiejętności piłkarzy Arki, których zastał Pan po objęciu drużyny?


Wojciech_Stawowy: Nie, dalej wierzę w to, że te umiejętności są wysokie. Po jednym meczu trudno jest zmieniać zdanie na temat zawodników, z którymi pracuje się prawie dwa miesiące i widzi w nich duży potencjał i możliwości. Każdy proces przebudowy drużyny ma swój określony czas. Ja zdaję sobie sprawę z tego, że kibice podobnie jak i ja, chcieliby widzieć efekty naszej pracy już od zaraz w meczach z najlepszymi w naszej lidze.


~Kleks: Czy nie za póżno wprowadził Pan Bazlera, który wniósł ożywienie do gry i nie robił strat w przeciwieństwie do ławy?



Wojciech_Stawowy: Trener przebywa z zawodnikami prawie 24 godziny na dobę i widzi, kto w danej chwili jest w najlepszej dyspozycji. Taka była właśnie podstawowa jedynastka, chociaż zgadzam się, że Bazler w niósł dużo do naszej gry i ma szansę na występ od początku z Wisłą.




~Padaka: Jaką możemy miec pewność, że w następnym meczu będzie lepiej? Tłumaczenia że tylko Korona zagrała tak pressingiem i nikt inny tak nie zagra można włożyć między bajki, bo każdy tak może zagrać. Co trzeba zmienić, żeby nie było następnego upokorzenia?



Wojciech_Stawowy: Przede wszystkim staramy się z drużyną wyciągnąć wnioski z tej porażki i jak najlepiej przygotować do najbliższego meczu z Wisłą. W naszej grze musi być więcej agresywności i dokładności. Jestem o tym przekonany, że ta praca, którą wykonaliśmy i wykonujemy, już w niedługim czasie przyniesie wymierne efekty. Bardzo bym chciał, by tak było już w meczu z Wisłą. Mamy dług wobec naszych kibiców.




~Songo_AG: Czy taktyka na mecz z Wisłą będzie taka sama jak z Koroną? Czy może zmieni Pan ustawienie zespołu na bardziej defensywne?



Wojciech_Stawowy: Nie, nie zmienimy ustawienia. Chcemy grać ofensywnie, tak się przygotowaliśmy, tak będziemy grać też z tymi najlepszymi. Zmienić musi się w naszej grze agresja i realizacja zamierzeń taktycznych.




~hmm: Jak zawodnicy są nastawieni do następnego meczu?



Wojciech_Stawowy: Bardzo przeżywają ostatnią porażkę. Mają świadomość, że zawiedli kibiców, ale wiedzą również, że zbyt duża motywacja, taka, jaka miała miejsce w meczu z Koroną, niekoniecznie dobrze wpływa na postawę sportową. Mogę dodać, iż moi piłkarze wykazują dużą złość sportową przed spotkaniem z Wisłą, ponieważ została urażona ich ambicja.




~Kleks: Dziękuję za opowiedź w sprawie Bazlera. Widzę, że ma Pan otwartą głowę i nie grają u Pana nazwiska.



Wojciech_Stawowy: U mnie nigdy nie grali piłkarze za zasługi bądź ci, których nazwisko jest głośne. Grają natomiast najlepsi na daną chwilę. Tworzymy zespół, w którym nie ma i nie będzie gwiazd ani lidera. Piłkarze muszą być skromni, samokrytyczni.




~Padaka: Czy nie uważa Pan, że mamy mimo wszystko za małą i słabą kadrę? Brakuje drugiego lewego obrońcy i mimo wszystko napastnika od bramek, bo nie powie Pan nikomu w Gdyni, że kimś takim jest Nitek czy Pilch można wygrać, bo nikt już w to nie uwierzy.



Wojciech_Stawowy: Nie da się w ciągu dwóch miesięcy całkowicie zmienić oblicza drużyny, a zawodników przeprogramować jak maszyny na inny sposób gry. Na wszystko potrzeba czasu, na wzmocnienia również. Klub na pewno wszedł na właściwą drogę i mogę zapewnić kibiców, że horror zeszłego sezonu się nie powtórzy, a zespół przysporzy swoim fanom wielu radosnych chwil.




~elo: A czy nie obawia się Pan jeszcze większego blamażu jak będziemy grać z lepszymi drużnami? Nie ukrywajmy, Korona to nie jest gigant polskiej piłki



Wojciech_Stawowy: Blamażu się nie obawiam, natomiast jesteśmy na etapie przebudowy i na tle tych najsilniejszych drużyn widać, co musimy jeszcze zmieniać, nad czym musimy pracować. Przyjdzie taki czas, że nie będziemy musieli martwić się o blamaż przed meczami nz czołówką naszej ekstraklasy. Po jednym meczy nie wyciągałbym tak daleko idących wniosków. To może spowodować sytuację popadania ze skrajności w skrajność.




~Kobi: Czy jest Pan zadowolony z transferów klubu i czy uważa Pan że takie "wzmocnienia" wystarczą, aby pod koniec sezonu nie tułać się w okolicach strefy spadkowej?



Wojciech_Stawowy: Arka na pewno pod koniec sezonu nie będzie musiałą się martwić o to, czy zostanie w lidze. Tą drużynę stać na pewne utrzymanie, a mogę dziś powiedzieć, żę w zimie pewnie będzie okazja do tego, by zweryfikować nasze plany.




~kula_18: Jaki wynik usatysfakcjonuje pana w meczu z Wisłą?



Wojciech_Stawowy: Przede wszystkim bardzo chcę, żeby drużyna zagrała dobre spotkanie, a cieszyć będę się, jeśli w parze z dobrą grą pójdzie dobry wynik, czyli nasze zwycięstwo. Chcemy to zrobić dla naszych fanów, bo po pierwszym meczu mocno ich zawiedliśmy.




~nom: Czy chce Pan, żeby jeszcze ktoś wzmocnił skład Arki? Możemy się spodziewać jeszcze jakiegoś transferu do klubu?



Wojciech_Stawowy: Najprawdopodobniej podpisze z nami kontrakt Mazurkiewicz, a w zimie dojdzie do drużyny dwóch, trzech wysokiej klasy zawodników. To, w połączeniu z pracą, którą wykonujemy, ze zgraniem, jakiego nabieramy w lidze, zapewni nam spokojny byt w ekstraklasie i optymistyczną perspektywę na przyszły sezon.




~faral: Czy wysyła Pan tzw. obserwatorów na mecze najbliższych przeciwników



Wojciech_Stawowy: Wysyłam obserwatorów, a poza tym mamy specjalny program komputerowy, który pozwala na szczegółową analizę naszego najbliższego rywala.




~Arkowiec86: Co sadzi Pan o atmosferze na trybunach w Gdyni??



Wojciech_Stawowy: Atmosfera jest bardzo dobra. Cieszę się, że na pierwszym meczu było tak wielu kobiców i do dzisiaj jest mi przykro, że w tym pierwszym meczu ich zawiodłem. Wiem, że kibice Arki zasługują poprzez swoją postawę na meczach na bardzo dobre widowisko, które musi im zapewnić ich ukochana Arka.




~hmm: Czy Arka ma zamiar w tym roku powalczyć w pucharze polski, czy utrzymanie się w lidze będzie jednak głównym celem?



Wojciech_Stawowy: Arka chce spokojnie pozostać w ekstraklasie, chce również walczyć o to, by jak najdalej zajść w pucharze Polski. Chcemy również grać na poważnie w pucharze ligi.




~Tomala: Jakie ma pan cele postawione przez działaczy na najbliższy sezon?



Wojciech_Stawowy: Cel podstawowy, to pewne utrzymanie w środku tabeli czyli na ósmym miejscu, ale mam nadzieję, że zimą zweryfikujemy nasze plany i zagramy o coś lepszego. Ja w to mocno wierzę. I mówię o tym zupełnie szczerze i z pełną odpowiedzialnością.




~St3v3: Na ile punktów liczy pan pod koniec rundy jesiennej?



Wojciech_Stawowy: Nigdy nie kalkulowałem i przed sezonem nie liczyłem punktów. Interesuje mnie dobra gra mojej drużyny w każdym meczu, dlatego każdy najbliższy mecz jest dla mnie najważniejszy, a dobra gra w dużym stopniu gwarantuje dobry wynik, czyli punkty.




~Arkowiec86: Czy nie sądzi Pan, że budowanie zespołu powinno zaczynać się od zawodników młodych, wyróżniających się w II, III lidze tak jak uczyniła to Korona , Widzew czy Pan podczas pracy z Cracovia??



Wojciech_Stawowy: My budowę drużyny dopiero rozpoczęliśmy. Mamy w każdym województwie swojego człowieka, który bacznie obserwuje rozgrywki w nizszych ligach, które się dopiero rozpoczną, a w okresie zimowym możemy się spodziewać pierwszych owoców naszych poszukiwań. Nie sądzę, żeby na przykład Zganiacz, Gajtkowski to byli zawodnicy młodzi nie nieznani. Kolporter wydał jedne z największych obok Legii środki przeznaczone na transfer.




~romanticer: Czy nie uważa Pan że Polakom brakuje wyszkolenia od "młodości"? Tak jak to jest w innych krajach?



Wojciech_Stawowy: W pełni podzielam tę opinię. Żeby nasza piłka ruszyła z miejsca, musimy zmienić system szkolenia dzieci i młodzieży.




~młody_zawodnik_ARKI: Czy będzie Pan przyglądał się gdyńskiej młodzieży?



Wojciech_Stawowy: Będę się przyglądał młodym zawodnikom z Gdyni i okolic. To jest jedno z moich wielu zadań, które ma na celu wyszukiwanie do naszego zespołu jak najlepszych piłkarzy. Nikt z okolic Trójmiasta nie może umknąć naszej uwadze.




~bielak: Czy sztab szkoleniowy Arki stawia na młodych i silnych, czy na starszych i doświadczonych piłkarzy?



Wojciech_Stawowy: Chcemy łączyć te dwie rzeczy.




~Tomala: Wiem, że trudno jest jeszcze to ocenić, ale czy lepiej pracuje się panu w Arce czy Cracovii chodzi o działaczy obu klubów??



Wojciech_Stawowy: Mogę już po tym okresie pracy powiedzieć, że pracuje mi się w Gdyni bardzo dobrze. Mam dobry kontakt ze wszystkimi, gdyż nie jestem osobą konfliktową, ale wymagajacą, przede wszystkim od siebie. Na porównania myślę jeszcze przyjdzie czas.




~Gdynianin: Jak się Panu podobają warunki do trenowania w Gdyni i jak się Pan czuje nad morzem?



Wojciech_Stawowy: Uważam, że Arka ma bardzo dobrą bazę treningową, klimat nadmorski zawsze mi służył i odpowiadał. W Gdyni czuję się jak u siebie w domu i nie jest to z mojej strony kurtuazja.




~mariusz16: A jakie są wasze treningi? Czy trenujecie codziennie? I jak to wygląda?



Wojciech_Stawowy: Trenujemy codziennie, ostatnio wieczorami ze względu na pogodę, a na zajęciach dużo czasu poświęcamy na kształtowanie cech motorycznych i taktykę.




~Ado: Czy zamierza Pan zostać dłużej w Gdynii? Czy po tym sezonie planuje Pan zakończyć pracę z Arką?



Wojciech_Stawowy: Kontrakt mam ważny na dwa lata, a w Arce chcę pracować tak długo, jak długo moja praca będzie przynosiła wymierne efekty i będą z niej zadowoleni kibice, piłkarze i działacze. Niczego nie będę robił na siłę, a posady na pewno nie będę chciał zachować za wszelką cenę.




~Maja_1: Jakie cechy powinien mieć dobry trener, stalowe nerwy, czy też łagodność przysłowiowego baranka?



Wojciech_Stawowy: Trener powinien być przede wszystkim konsekwenty, nie ulegać wpływom, a w stosunku do piłkarzy powinien być obiektywny i sprawiedliwy.




~pomorzanin: W jakim stopniu doświadczył Pan podczas pracy w polskiej lidze zjawiska handlowania meczami? Czy zdarzyło się Panu przegrać ewidentnie nieuczciwie?



Wojciech_Stawowy: Nie uczestniczyłem w takich procederach, są mi one obce, nie chcę nikogo o nic takiego posądzać. Nawet jeżeli zdarzyło się kiedyś, że moja drużyna grała słabo, a wiem, że mogła grać lepiej, zawsze błędów szukałem u siebie, a nie u innych. Po meczu z Koroną też główną winę za porażkę ponoszę ja.




~Fan_Misiek: Co uważa Pan za swój najważniejszy sukces trenerski(Cracovię, Arkę czy juniorów Wisły Kraków)?



Wojciech_Stawowy: Uważam, że te największe sukcesy to jeszcze przede mną. Na pewno cieszy mnie to, co osiągnąłem z Cracovią, choć nie udało mi się to, co sobie planowałem. Bardzo chciałbym to osiągnąć z Arką. A to coś to gra w europejskich pucharach i zwycięstwo z Wisłą.




~bielak: Czy miał pan oferty z innych klubów? Tylko dobry trener potrafi przeprowadzić zespół prze 5 lig



Wojciech_Stawowy: Miałem oferty z innych klubów. Wybrałem Arkę i bardzo się z tego cieszę.




~Arkowiec86: Z Pana wypowiedzi można wywnioskować, że wymaga Pan bardzo dużo od siebie. Jakie sa inne Pana głowne cechy charakteru??



Wojciech_Stawowy: Ciężko jest mówić o sobie, ale staram się zawsze rano popatrzeć sobie prosto w oczy, kiedy staję przed lustrem. I mieć czyste sumienie. Ważny jest dla mnie również honor.




~natala: Co sprawia panu największą przyjemność kiedy pana drużyna odnosi sukces?



Wojciech_Stawowy: Dobra gra mojej drużyny i to, jeśli ten sukces sprawia radość naszym kibicom.




~14latek: Już w najbliższej kolejce mecz z Wisłą. W jaki sposób będzie pan motywował swoich piłkaży na ten mecz?



Wojciech_Stawowy: Będę starał się nastawić ich zdecydowanie inaczej psychicznie, ponieważ twierdzę, że przed meczem z Koroną zespół był przemotywowany. To był zimny prysznic dla nas wszystkich, który na pewno nauczył nas dużej pokory.




~Filip: Czy po meczu zawodnicy burzliwie dyskutują, czy też zachowują komentarz dla siebie? Czy uważa Pan, że mocne słowa wpływaja pozytywnie na grę?



Wojciech_Stawowy: To zależy od sytuacji, niekiedy trzeba porozmawiać spokojnie, niekiedy po męsku. Natomiast mnie się podoba to, że piłkarze Arki nie przechodzą obok problemu i starają się wspólnie z kadrą każdy trudny moment wspólnie rozwiązać.




~pomorzanin: Czy planuje Pan w przerwie zimowej wzmocnienia na środku obrony? Trudno nie ulec wrażeniu, że Krzysztof Sobieraj jest zazwyczaj, łagodnie mówiąc, w niestabilnej formie, a Piotr Jawny, choć doświadczony i wciąż pewny, ma już swoje lata.



Wojciech_Stawowy: Przede wszystkim chcę tych zawodników przez pierwszą rundę obserwować i dać im szansę. Wierzę w nich tak jak w innych i uważam, że stać ich by grać na wysokm poziomie przez cały czas.




~Edzio: Gdyby Wojciech Stawowy nie był trenerem to pracował by jako......?



Wojciech_Stawowy: Redaktor radiowy albo telewizyjny.




~turbo: Czy inaczej podchodził pan do roli trenera w 4 lidze niż teraz?



Wojciech_Stawowy: Bez względu na to, gdzie się pracuje, trenerem jest się zawsze i o tym trzeba pamiętać, w swojej pracy mieć szacunek dla tych, z którymi się pracuje i kierować się etyką trenerską.




~dwoch_fajnych_wro: Czy uważa pan, że poradził by pan sobie z poprowadzeniem np. reprezenatcji Polski, jeśli dostał by pan taką propozycje?



Wojciech_Stawowy: Na razie myślę tylko i wyłącznie o Arce. Jest ona dla mnie teraz najważniejsza. Zdaję sobie również sprawę, że jestem młodym trenerem, który wiele musi się uczyć, ale wiem, też, że nigdy się nie bałem dużych wyzwań i ryzyka, dlatego może za kilka lat taką szansę otrzymam.




~465: W czym Pan upatruje przyczyny klęski naszych na Mundialu - gdyby Pan wtedy prowadził reprezentację jakich błędów by Pan uniknął?



Wojciech_Stawowy: Trudno jest w tym temacie się wypowiadać jeśli się samemu jest trenerem. Na pewno trener Janas i piłkarze chcieli jak najlepiej, a każdy prowadzący w danej chwili reprezentację ma inny pogląd na to, co powinna ona robić.




~Arkowiec86: Czy jest szansa na to, aby w niedalekiej przyszłości najlepsi polscy zawodnicy nie wyjeżdżali "za chlebem" na Zachód ,czy jak to ostatnio ma coraz częściej miejsce na Wschód??



Wojciech_Stawowy: Myślę, że z każdym rokiem poziom naszej ligi będzie się podnosił, co pozwoli zatrzymać naszych najlepszych zawodników w naszej lidze. Musi się również dużo zmienić w kwestiach organizacyjnych, w kwestiach związanych ze szkoleniem dzieci i młodzieży, a to na pewno trochę potrwa.




~dkay: Jaki był Pana najcięższy moment w karierze? Myślał Pan o rzuceniu zawodu??



Wojciech_Stawowy: Każdym trudnym momentem jest dojść do siebie po porażce. Bardzo bolało mnie, kiedy odpadłem z Cracovią z walki o europejskie puchary. Teraz boli mnie porażka z Koroną, ale nigdy nie myślałem o zmianie zawodu. Takie rzeczy dodatkowo motywują.




~465: Czy ma Pan swój ideał trenera? Na kim stara się Pan wzorować?



Wojciech_Stawowy: Nie staram się wzorować na nikim, staram się być sobą, nikogo nie naśladuję, nigdy od nikogo się nie uczyłem, dlatego bardzo sobie cenię to, co już osiągnąłem w zawodzie trenera, ponieważ mam świadomość, że nikt mi w tym nie pomógł.
To nie oznacza, że nie darzę wielkim szacunkiem wielu trenerów, polskich i zagranicznych.




~Fan_Misiek: Co Pan lubi robić w wolnych chwilach? Ma Pan jakieś hobby, pasję???



Wojciech_Stawowy: Lubię dużo czasu spędzać we własnym ogrodzie, zajmując się typowymi pracami ogrodowymi. Lubię muzykę z lat 60. i pasjonują mnie szybkie samochody.




~Apache: Na ile w pracy trenera liczy się identyfikacja z klubem, a na ile jest to po prostu miejsce pracy jak każde inne i jedynym kryterium wyboru są warunki zatrudnienia i pracy? Pytam rzecz jasna o Pańską subiektywną opinię, bo zapewne każdy trener podchodzi do tego inaczej.



Wojciech_Stawowy: Uważam, że rzeczą podstawową jest identyfikowanie się z klubem. Trener musi w pełni zaangażować się w pracę, nie patrzeć przez pryzmat miesięcznych poborów, ale przez pryzmat drużyny i tego, by zrobić z nią jak najwięcej. Nie można też być pozbawionym samokrytyki, mówić, że jest dobrze, jak praca, którą się wykonuje, nie przynosi efektów. Trzeba mieć odwagę przyznać się do błędów i wiedzieć, kiedy odejść.




Moderator: Dziękujemy naszemu gościowi za spotkanie a Państwu za pytania :)



Wojciech_Stawowy: Pozdrawiam wszystkich kibiców. Myślę, że z liczną grupą spotkamy się na meczu z Wisłą, a po tym spotkaniu będziemy mieli bardzo udany i wesoły weekend. Zapraszam przed spotkaniem z Wisłą na treningi, które będą się odbywać codziennie o godzinie 19.!







Poprzedni Następny

Mapa Strony