TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

chignahuapan


Arka-Facebook Arka-Instagram Arka-Twitter Arka-YouTube Arka-TV Bilety Liga typera Stowarzyszenie Inicjatywa Arka
LV Bet
Gdynia Sport
gdyniasport

Wirtualna wycieczka

Aktualności

img

08.01.2020

Czy i jakie transfery przyniesie 9 stycznia?

Dariusz Schwarz, pełniący obowiązki prokurenta Arki Gdynia, skupia się przede wszystkim na finansach i bieżących sprawach, od których zależy egzystencja klubu. O tym, jak wyglądać będzie pierwsza drużyna żółto-niebieskich, dowiemy się po 9 stycznia, gdy piłkarze i trener Aleksandar Rogić wrócą z urlopów. Do tego czasu plan przebudowy drużyny ma przedłożyć m.in. Antoni Łukasiewicz, dyrektor sportowy klubu.

 

9 stycznia piłkarze i trener Arki Gdynia wrócą z urlopów. Pierwsze zajęcia zaplanowane są o godzinie 10. Dopiero wówczas na dobre ruszą przygotowania sportowe do rundy wiosennej w ekstraklasie. Wychodzi na to, że blisko pięć miesięcy, które minęły od dymisji Wojciecha Pertkiewicza zostały zmarnowane. Okazało się bowiem, że wizje funkcjonowania klubu większościowego akcjonariusza i nowego prezesa były różne.

 

Dlatego dotychczasowy dyrektor Dariusz Schwarz, który w grudniu został prokurentem Arki, zaczął swoją misję od dbałości o sprawy, które były najważniejsze w 7-letniej kadencji byłego szefa żółto-niebieskich. Dla Pertkiewicza głównie liczyła się równowaga finansowa klubu, a transfery następowały dopiero wówczas, gdy klub było na nie stać.

 

Schwarz, który kieruje klubem po rezygnacji Grzegorza Stańczuka, w pierwszej kolejności zajął się przedłużeniem umów, bez który Arka nie miałaby co liczyć m.in. na otrzymanie licencji na grę w ekstraklasie w sezonie 2019/20. Dlatego m.in. przedłużona została umowa z SI Arka Gdynia, gdyż warunki licencyjne nakazują posiadanie odpowiedniej liczby drużyn młodzieżowych.


Dodatkowe środki finansowe klub może pozyskać dzięki przystąpieniu do programu partnerskiego ze sponsorem tytularnym ekstraklasy. PKO Bank Polski zapłaci Arce, jeśli jej kibice będą otwierać usługi bankowe za pośrednictwem strony klubowej oraz portali społecznościowych.

 

- O innych sprawach możemy rozmawiać po 9 stycznia - zastrzega się Dariusz Schwarz.


Tego dnia do treningów mają wrócić piłkarze pierwszej drużyny żółto-niebieskim. Jakim składem dysponować będzie trener Aleksandar Rogić, nadal jest niewiadomą. Plan możliwej przebudowy drużyny, na miarę możliwości finansowych klubu serbskiemu szkoleniowcowi ma przedstawić m.in. Antoni Łukasiewicz, dyrektor sportowy Arki.

 

Wówczas ma się okazać, którzy piłkarze otrzymają ewentualnie wolną rękę w poszukiwaniu nowych pracodawców, a przede wszystkim, czy i na jakie transfery tej zimy stać będzie klub.

 

Oficjalnie na przykład nie wiadomo, czy jacyś piłkarze, którzy byli jesienią na wypożyczeniach w innych klubach zasłużyli na powrót na ul. Olimpijską. A jeszcze w grudniu w dwóch sparingach z III-ligowym Bałtykiem Gdynia sprawdzonych zostało blisko 10 takich graczy.

 

Jako że większość z tych umów zostało zawartych na rundę, wiadomo że w kilkunastu przypadkach Arka zamierza utrzymać swoich piłkarzy na wypożyczeniach, ale skieruje ich do innych klubów niż te, w których grali jesienią.

 

Jesienią co najmniej kilku zawodników Arki grało w ekstraklasie poniżej oczekiwań. Jednak brak zdecydowanej reakcji klubu odnośnie oceny przydatności poszczególnych graczy na przyszłość. Ta ma zostać dokonana, gdy pierwsza drużyna wróci do treningów.

 

Dlatego na razie rozstano się jedynie z Maksymilianem Banaszewskim. Skrzydłowy był wytypowany do wypożyczenie już jesienią, ale zdecydował się spędził rundę w IV-ligowych rezerwach.

 

Przypomnijmy, że 24-latek został wykupiony za około 100 tysięcy złotych z I-ligowej Stali Mielec. Do Gdyni przeniósł się za poprzednim trenerem - Zbigniewem Smółką. w Arce rozegrał 8 meczów w ekstraklasie, w tym połowę w wyjściowym składzie. Nie strzelił gola, nie zaliczył asysty. Nie udało mu się zatem spełnić obietnic z pierwszego wywiadu.

 

Piłkarz podpisał w Gdyni kontrakt na 2,5 roku opcją przedłużenia na kolejny sezon. Odchodzi już rok później po zawarciu tego angażu, a umowa została rozwiązana za porozumieniem stron.

 

 








Poprzedni Następny

Mapa Strony