TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

chignahuapan

Aktualności

img

22.09.2019

CLJ: Nieudane starcia juniorów starszych i młodszych

O tym weekendzie nasi juniorzy będą chcieli jak najszybciej zapomnieć. Nasze zespoły solidarnie przegrały, niezależnie czy grały u siebie czy na wyjeździe.

 

Centralna Liga Juniorów U18 - 6. kolejka

  

Arka Gdynia - Lechia Gdańsk 0:1 (0:1)
Bramki: 
9'

 

Żółte kartki:  Magdziński, Pietrzak, Stępień, Przyborowski

 

Arka: Skowronek - Chojnowski (63' Nowicki), Milachowski, Stępień, Skręta, Stec, Magdziński (79' Przyborowski), Chmurzyński (56' Parulski), Dobek, Kamiński, Własny (59' Aleksiuk)

 

 

 

Po nerwowym początku gra piłkarzy toczyła się głównie na połowie graczy w biało-zielonych koszulkach. Pomimo tego to naszym rywalom udało się zdobyć bramkę już w 9 min. gry. Po zagraniu z głębi pola skutecznym lobem popisał się Sadowski. W pierwszej połowie, mimo częstszego posiadania piłki przez naszych graczy, nie dawało ono bramkowego rezultatu. Podopieczni trenera Jakuba Frydrycha mieli problem ze stworzeniem klarownych okazji strzeleckich. Gra była zbyt wolno, aby móc zaskoczyć przeciwnika. Prowadzenie gości utrzymało się więc do końca pierwszej części gry.

 

 

 

Po wznowieniu gry sporo ożywienia wnieśli wprowadzeni przez trenera zmiennicy. Arka zagrała odważniej z przodu. Rywale próbowali z kolei swoich szans w uderzeniach z dystansu. Najlepsze okazje do wyrównania nasi piłkarze wypracowali pod koniec spotkania, jednak nie przyniosły one upragnionej zmiany rezultatu. Zarówno dwa strzały Aleksiuka, które zostały zablokowane przez obrońców, jak i  dwie próby Przyborowskiego nie dały efektu w postaci bramki. Komplet punktów wyjechał Gdyni. Po tym meczu nasz zespół z dorobkiem 10 punktów zajmuje 10. miejsce w tabeli CLJ U18.

 
Trener Jakub Frydrych po meczu: 

 


–  Lechia od początku spotkania nastawia się na obronę i liczyła na grę z kontry. Byliśmy naiwni w naszej grze, za co zostaliśmy szybko ukarani. Pomimo optycznej przewagi brakowało nam konkretów, graliśmy zbyt wolno, aby zaskoczyć rywala. Zmiennicy wnieśli do gry trochę ożywienia. Pomimo tego niestety nie potrafiliśmy pokonać dzisiaj dobrze funkcjonującej obrony przeciwnika
 
Centralna Liga Juniorów U17 -  6. kolejka

 

Lechia Gdańsk - Arka Gdynia 5:2 (3:1)

 

Bramki: 17' (k.), 26', 41', 53' 76' (k.)  - Skóra 30', Soboczyński 65' (k.) 

 

Żółte kartki: Lipkowski 28', Skóra 50', Lipiak 75'

Czerwona kartka: Zamarripa 19'

 

Arka: Miłaszewski - Zaryczański (39' Lis), Mirończuk (83' Matusiak), Zamarripa, Tandecki, Bondara (62' Formella), Skóra (53' Babś), Soboczyński (83'Pyrek), Lipkowski, Karbowiak (67' Lipiak), Trela 

 
Początek meczu, który należał do Arki, nie zwiastował końcowego wyniku. Już w 9 min. żółto-niebiescy mogli wyjść na prowadzenie, jednak podyktowany przez arbitra rzut karny został wybronimy przez golkipera gospodarzy. Jeszcze większe nieszczęście nastąpiło 3 min. później. Wtedy to rzut karny otrzymali gdańszczanie, którzy skorzystali z okazji i wyszli na prowadzenie. W 19 min. Zamarripa został ukarany za faul czerwoną kartką. Utrata kapitana sprawiła, że sytuacja Arki stała jeszcze trudniejsza. Pomimo nasi piłkarze starali się doprowadzić do wyrównania. W 26 min. gospodarze wykorzystali błąd defensywy podopiecznych trenera Janczaka i objęli dwubramkowe prowadzenie. Na odpowiedź Arki nie trzeba było czekać długo. W 30 min. Skóra zdobył bramkę kontaktową. Niestety na 4 min. przed końcem gospodarzom udało się powrócić do dwubramkowej przewagi za sprawą celnego strzały z rzutu wolnego.
 
Nie mając niczego do stracenia w drugiej części gry żółto-niebiescy próbowali atakować. Niestety w 53 min. nasi piłkarze popełnili kolejny prosty błąd i przegrywali już trzema bramkami. W 65' min. gry arbiter podyktował kolejny już w tym spotkaniu rzut karny, którego na gola zamienił Soboczyński. Nie był to jednak koniec bramek. Rezultat spotkania ustalili gospodarze, którzy w 76' min. po rzucie karnym zamknęli wynik.

Trener Krzysztof Janczak:

 http://arka.gdynia.pl/images/galeria_zdjecie/big/Janczak_Krzysztof_8316c4b2c491354b0df56e3eb297cc38.jpg


– Na pewno zagraliśmy najsłabszy mecz w tej rundzie. Popełniliśmy zbyt dużo błędów indywidualnych i zbyt łatwo traciliśmy bramki. Początek spotkania był bardzo udany. Zmusiliśmy  Lechię do obrony, mieliśmy idealną sytuację i mogliśmy wyjść na prowadzenie po rzucie karnym, ale nie wykorzystaliśmy tego. Stare przysłowie o niewykorzystanych sytuacjach niestety się sprawdziło. Strata zawodnika, w dodatku kapitana, już na początku meczu, też nie wpłynęła korzystnie na zespół.
 
Wierzę, że był to tylko wypadek przy pracy i w następnym meczu chłopcy to udowodnią bardzo dobrą grą.

http://arka.gdynia.pl/images/galeria_zdjecie/big/BANEREK_SZKOLENIE_66e3c54e0d572eeb43362683b64c0ba1.jpg 







Poprzedni Następny

Mapa Strony