TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

chignahuapan


Arka-Facebook Arka-Instagram Arka-Twitter Arka-YouTube Arka-TV Bilety Liga typera Stowarzyszenie Inicjatywa Arka
LV Bet
Gdynia Sport
gdyniasport

Wirtualna wycieczka

Aktualności

img

17.08.2019

Jacek Zieliński: Nie mamy marginesu na błędy

Do tej pory zespół z północnej części Trójmiasta zdobył zaledwie punkt. Teraz zmierzy się z Lechem Poznań.

 

- Zdajemy sobie sprawę z tego, że sytuacja jest bardzo trudna i jesteśmy na dnie tabeli. Musimy zrobić wszystko, żeby wyjść z tego bałaganu. My jednak idziemy normalnym cyklem treningowym. Część zawodników zagra w rezerwach w Ustce, inni będą się przygotowywać do meczu. Chciałbym, by coś specjalnego zdarzyło się w sobotę - ocenił Jacek Zieliński, trener Arki Gdynia.

 

- Zdajemy sobie sprawę z tego, że bez względu na klasę przeciwnika i miejsce spotkania nie mamy marginesu na błędy. Potknięcia będą się zdarzać, ale szczególnie u siebie musimy punktować. Spotkanie z Lechem dla olbrzymiej rzeszy kibiców będzie okazją, by spinka w naszym wykonaniu była jeszcze większa i chcemy przełamać passę. Gramy z bardzo dobrym zespołem, który ostatnio przegrał z liderem tabeli - Śląskiem. Tu jednak Lechowi się gra ciężko, w Poznaniu wiedzą to sami - stwierdził szkoleniowiec.


Lech Poznań ma skład z dużym potencjałem. - Darko Jevtić dostał w Lechu drugie życie, odżył i jest innym piłkarzem niż w zeszłym sezonie. Jego forma jest stabilna, a to było problemem. Poza nim, w Lechu jest wielu klasowych piłkarzy jak pomocnik Tiba, superstrzelec Gytkjaer, fajna poznańska młodzież wchodząca szeroką ławą do drużyny. Nie ma czegoś takiego, że namierzamy się do konkretnego piłkarza. Musimy zagrać dobrze i kompaktowo. Wiemy na kogo mamy zwrócić uwagę, wszystko zweryfikuje boisko - zauważył Jacek Zieliński.


Arka Gdynia w ostatnim czasie borykała się z kontuzjami. - Na pewno nie będzie brany pod uwagę Marcus da Silva, który zmaga się z urazem stopy. Wrócił do treningów, ale we wtorek sytuacja się zaogniła i musimy go dogłębnie przebadać, bo to niepokojąca sytuacja. Maciej Jankowski, Frederik Helstrup i Santi Samanes są gotowi do gry. Samanes w czwartek zagra w meczu rezerw w Ustce i od tego jak to będzie wyglądało zależy czy wystąpi z Lechem - dodał Zieliński.


Po meczu w Lubinie trener wspominał, że będą zmiany w defensywie. - Jakie będą roszady, zespół dowie się w sobotę przed meczem i za wcześnie na odkrywanie kart. Zawsze po słabszych występach muszą być zmiany. Mam nadzieję, że desygnowana jedenastka spełni swoje zadanie. Jakie dokładnie to będą zmiany, zobaczymy w sobotę - stwierdził tajemniczo Jacek Zieliński.

 

Michał Gałęzewski








Poprzedni Następny

Mapa Strony