TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

chignahuapan

Aktualności

img

02.04.2019

Piłkarze Arki przed derbami z Lechią: 'musimy walczyć jak nigdy', 'trzeba przekroczyć swoje granice

Przed wtorkowymi derbami Trójmiasta z Lechią Gdańsk piłkarze Arki Gdynia zdają sobie sprawę, że aby przełamać fatalną tegoroczną passę, muszą zostawić na boisku serca, płuca, wątroby i jeszcze kilka innych narządów. Zatem z ich strony oczekiwać możemy przede wszystkim jednego - walki.
 

Przed tym spotkaniem wszystkie argumenty przemawiają zdecydowanie za Lechią. Chodzi nie tylko o formę czysto piłkarską, ale również warstwę psychologiczną. Biało-zieloni są na fali, która od wielu miesięcy utrzymuje ich na pozycji lidera Ekstraklasy. Za to podziurawiona Arka niechybnie zmierza na dno... W tym roku zdobyła w siedmiu meczach tylko punkt, nie wygrała spotkania od listopada. Do strefy spadkowej nie spadła tylko dlatego, że rywale są równie nieporadni i nie potrafią wykorzystać słabości żołto-niebieskich.

 

W tej sytuacji zawodnikom z Gdyni nie mogło się przytrafić nic lepszego niż mecz derbowy. Takie spotkanie potrafi bowiem wyzwolić dodatkowe pokłady ambicji, zaangażowania. I chęci udowodnienia samym sobie, a przy okazji kibicom, że w piłkę jednak grać potrafią.

 

– Właśnie meczem z Lechią możemy to wszystko odwrócić. Zwycięstwo w derbach byłoby najlepszą formą przeprosin dla naszych kibiców za to, co działo się do tej pory, bo ta fatalna passa trwa już zdecydowanie za długo – mówi bramkarz Arki Pavels Steinbors. – Nie poddajemy się. Teraz najprościej byłoby opuścić ręce i powiedzieć, że to koniec. Walczymy, staramy się, ale po prostu nie idzie, gdzieś odwróciło się też od nas szczęście. W meczu z Lechią musimy walczyć jak nigdy, z pełnym zaangażowaniem, z serduchem – zaznacza Łotysz.

 

Wielkie nadzieje z derbami wiąże również kapitan zespołu Adam Marciniak.

 

– Nie ma się co czarować, że derby to taki sam mecz jak inne. To jest najważniejsze spotkanie w sezonie. Zwycięstwo nad Lechią dałoby nam mentalnego kopa, dalibyśmy też satysfakcję naszym kibicom, którzy są z nami na dobre i złe. To się czuje. Czasami aż wstyd podchodzić do nich po meczach, bo cały czas ich zawodzimy. Dlatego we wtorek musimy walczyć na maksimum swoich możliwości, a nawet przekroczyć te granice. I wierzyć, że ta koszmarna seria wreszcie zostanie przełamana – podkreśla obrońca Arki.

 

Derby Trójmiasta na Stadionie Miejskim rozpoczną się o godz. 20.30. Transmisja w Canal+Sport.

 

Tomasz Osowski








Poprzedni Następny

Mapa Strony