TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

chignahuapan


Arka-Facebook Arka-Instagram Arka-Twitter Arka-YouTube Arka-TV Bilety Liga typera Stowarzyszenie Inicjatywa Arka
LV Bet
Gdynia Sport
gdyniasport

Wirtualna wycieczka

Aktualności

img

24.03.2019

CLJ: Zwycięstwo i dwa remisy w sobotę

Kolejne spotkania ligowe rozegrały nasze drużyny juniorskie. W sobotnich meczach Centralnej Ligi Juniorów. Juniorzy młodsi wygrali z Błękitnymi Wronki 3:1, zremisowali zarówno juniorzy starsi (z Ruchem Chorzów 3:3), jak i  piłkarze SI Arki  (z Bałtykiem Koszalin 1:1).

 

Centralna Liga Juniorów U18 – 20. kolejka

 

Arka Gdynia - Ruch Chorzów 3:3 (1:1)
Bramki: 
Stępień 2 (7', 77'), Bednarski 58' - 34', 51', 85'

 

Arka: Molenda - Pek, Branicki, Sławek, Szałecki, Goyke (76' Wiśniewski), Bohm (60' Urbański), Stępień, Bednarski, Parulski, Zbiranek

 

Kartki: Bohm 

 

Początek spotkania ułożył się dobrze dla żółto niebieskich. Wynik otwarty został przez nich już w 7 min. meczu. Zbiranek zagrał do Stępnia, który skutecznie dopełnił formalności i wyprowadził Arkę na prowadzenie. Nasi piłkarze atakowali dalej, ale w ich akcjach brakowało zimnej krwi w wykończeniu. Dlatego też nie udało im się podwyższyć wyniku.

 

Zgodnie z piłkarskim porzekadłem o niewykorzystanych sytuacjach, zemściły się one na Arkowcach w 33 min. i pierwszą połowę kończyliśmy z wynikiem 1:1. Drugą lepiej, bo od gola w 51 min., zaczęli goście z Chorzowa. Żółto-niebiescy za wszelką cenę starali się odmienić zły wynik. Efektem ich starań był gol w 58 min. Z rzutu wolnego uderzał Goyke, a do wybitej przez golkipera piłki najszybciej doskoczył Bednarski, który nie miał problemu z wykończeniem sytuacji z najbliższej odległości. Niecałe 20 min. później Stępień zdobył drugiego gola i wyprowadził Arkę na prowadzenie.

 

Goście rzucili się do ataków, z których jeden niestety okazał się skuteczny. Mimo kolejnych okazji w końcówce spotkania, w tym uderzeniu w słupek naszych piłkarzy, żadnemu z zespołów nie udało się przechylić szali tego meczu na swoją korzyść i musiały się one zadowolić podziałem punktów. 

 

Trener Jakub Frydrych po meczu:  

 

http://arka.gdynia.pl/images/galeria_zdjecie/big/FRYDRYCH_382f7334d12ffb3265a0bee64c8c46e5.jpg  

- Kluczowe dla dzisiejszych zawodów były sytuację, które stworzyliśmy w pierwszej połowie, a których nie potrafiliśmy zamienić na bramki. Jeśli nie wykorzystujemy pięciu sytuacji sam na sam, i to tylko w  pierwszej połowie, trudno mówić o korzystnym wyniku. Musimy się zmobilizować, bo kolejne mecze będą zdecydowanie trudniejsze, a my będziemy potrzebować w nich punktów.

 

Centralna Liga Juniorów U17 - 3. kolejka

 

Arka Gdynia - Błękitni Wronki 3:1 (1:0)
Bramki: 
Kamiński 23', Magdziński 2 (52', 62') - 87'

 

Arka: Skowronek, Tomczak, Rusnak (46' Życzyński), Stec, Lubowicz (83' Dopierała), Nowicki, Własny, Przyborowski (87' Lademann), Książkiewicz (57' Chmurzyński), Kamiński (80' Pestka),  Magdziński (70' Zwoliński)

 

Kartki: Rusnak, Pestka 


Mecz był z Błękitnymi był bardzo zacięty i oba zespoły dążyły w nim do zwycięstwa. O wygranej żółto-niebieskich zadecydowała skuteczniejsza i bardziej zdecydowana gra w ofensywie.
 
Pierwsza połowa była bardzo wyrównana. Padła w niej jedna bramka, której autorem był Kamiński. W 23 min. zdecydował się on na uderzenie z 20 metrów, które znalazło drogę do siatki przeciwnika. Do przerwy obydwa zespoły starały się wzajemnie zaskoczyć, jednak nikomu nie udało się powtórzyć wyczynu Kamińskiego.
 
W drugiej części gry Arka osiągnęła przewagę. Jej potwierdzeniem była bramka w 52 min. Rajdem lewą stroną popisał się Przyborowski, który skierował piłkę w pole karne do Magdzińskiego, a ten pokonał golkipera Wronek. Ten sam zawodnik podwyższył wynik na 3:0, po składnej akcji akcji prawą stroną. Rywalom udało się zdobyć honorową bramkę z rzutu karnego w 87 min. Było to jednak zbyt mało, aby odwrócić losy tego spotkania.
 

Trener Krzysztof Janczak po meczu:

http://arka.gdynia.pl/images/galeria_zdjecie/big/JANCZAK_741d3a3cbf8ba61521be15625e9fd423.jpg   

 - Cieszy nas zwycięstwo. To nie była jeszcze porywająca piłka w naszym wykonaniu, ale z meczu na mecz nasza gra wygląda coraz lepiej. Widzę postęp w grze defensywnej, a co najbardziej cieszy, to coraz lepsza skuteczność pod bramką przeciwnika.

 

Centralna Liga Juniorów U15 - 3. kolejka

 

SI Arka Gdynia - Bałtyk Koszalin 4:4 (1:1)

Bramki: Krasiński 2 (32', 55'), Babś 49', Kucharzewski 57' - 22', 60', 66', 80'

 

SI Arka: Gołoś - Puścikowski, Skrobański, Krasiński, Strzelecki (61' Matwiszyn), Kościów, Łyszkiewicz-Dustet, Galiński, Kucharzewski (67' Gontarz), Posmyk (41' Babś), Luchowski (78' Gmitrowski)
 
Końcowy wynik meczu z Bałtykiem Koszalin był zaskoczeniem dla wszystkich. Rzadko kiedy zdarza się bowiem odrobić 3 bramki straty, a to właśnie udało się gościom w dzisiejszym meczu. 
 
Spotkanie otwarła bramka gości w 22 min. Gdy wydawało się, że piłka opuści plac gry defensywa Arki popełniła błąd faulując przeciwnika w polu karnym, co zakończyło się rzutem karnym zamienionym na bramkę. Wyrównanie nastąpiło jeszcze przed przerwą. W 32 min. w zamieszaniu podbramkowym najprzytomniej zachował się Jakub Krasiński, który skierował piłkę do siatki przeciwnika. Mimo sporej przewagi do gwizdka oznaczającego przerwę wynik nie zmienił się. Gra nakazywała jednak optymizm przed drugą częścią gry. Jej pierwsze minuty potwierdziły tę tezę.

W ciągu kwadransa naszym zawodnikom udało się trzykrotnie zaskoczyć rywali. Ostre strzelanie rozpoczął Babś w 49 min. Następnie do siatki trafił ponownie Krasiński (55 min.), a dwie minuty później Kucharzewski. Były to jednak miłe złego początki.
 
Gdy wydawało się, że nic zaskakującego w tym spotkaniu czekać nas nie może "do życia" wrócili rywale. Mimo utraty dwóch bramek wydawało się, że to Arka przeważa i wciąż kontroluje to spotkanie. Zimny prysznic nastąpił w doliczonym czasie gry, gdy po rzucie rożnym Adamowicz wykorzystał bierną postawę naszej formacji defensywnej i wprawił w euforię swoich kolegów, a w konsternację wszystkich sympatyków żółto-niebieskich. 
 

Trener Ireneusz Michalik po meczu:

 

http://arka.gdynia.pl/images/galeria_zdjecie/big/EOS_9757_1e417c98f0a111b1589922032bf64633.jpg  
- Nie takiego końcowego rezultatu oczekiwaliśmy, bo chyba nikt się nie spodziewał, że prowadząc trzema bramkami i mając kolejne sytuacje nie zgarniemy w tym meczu pełnej puli. Mimo że znowu mieliśmy okazje, aby „ostatecznie odłączyć przeciwnikowi tlen”, pozwoliliśmy mu zdobyć punkt. 

 

http://arka.gdynia.pl/images/galeria_zdjecie/big/BANEREK_SZKOLENIE_66e3c54e0d572eeb43362683b64c0ba1.jpg  








Poprzedni Następny

Mapa Strony