TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

chignahuapan

Aktualności

img

23.02.2019

Arka - Piast: alarm w Arce!

Arka Gdynia nie wygrała po raz ósmy z rzędu w lidze i Pucharze Polski, w piątkowy wieczór przegrywając z Piastem 1:2. Gliwiczanie po zwycięstwie awansowali na 4. miejsce.

 

W Gdyni mogą zaczynać bić na alarm. Arka nie wygrała po raz ósmy z rzędu. Na początek 23. kolejki zespół Zbigniewa Smółki przegrał z prezentującym wysoką formę Piastem. Gliwiczanie zwyciężając dołączyli do ścisłej czołówki Lotto Ekstraklasy.

 

Od początku spotkania lepiej piłkarsko wyglądali goście. Arka stworzyła sobie okazję na gola już w pierwszej akcji, ale gospodarze nie zdołali oddać strzału na bramkę Frantiska Placha. Przyjezdni grali rozważnie w tyłach, cierpliwie czekając na swoje szanse. Pierwszą miał w 5. minucie Jorge Felix, który z osiemnastu metrów uderzył obok słupka.

 

Piast objął prowadzenie w 28. minucie. Z rzutu wolnego dośrodkował Tom Hateley, najwyżej w polu karnym wyskoczył Jakub Czerwiński, który uderzeniem w kierunku dalszego słupka przelobował Steinborsa. Kilkadziesiąt sekund później mogło być 0:2. Głową minimalnie obok bramki uderzył Piotr Parzyszek.


Przegrywając Arka nie potrafiła zagrozić Piastowi. Gdynianie mieli problemy z przedostaniem się nawet w okolice pola karnego. To gliwiczanie mogli podwyższyć wynik, kiedy w 38. minucie niecelnie strzelał Parzyszek. Cztery minuty później padł gol. Piękna akcja gliwiczan, wymiana piłki trwała ponad minutę. W końcowej fazie dogrywał Martin Konczkowski, a strzał Joela Valencii podbił jeszcze Damian Zbozień, co uniemożliwiło interwencję Pavelsowi Steinborsowi.

 

Chwilę po stracie gola Arka mogła złapać kontakt. Luka Zarandia przelobował Placha, jednak piłkę zdołał wybić wracający obrońca.

 

Długo czekaliśmy na emocje po zmianie stron. Piast kontrolował przebieg gry, nie poświęcając zbyt wielu piłkarzy do akcji ofensywnych. Na ok. dwadzieścia minut przed końcem gospodarze zaczęli więcej ryzykować. Od razu miało to przełożenie na stwarzane okazje bramkowe. Strzał Zarandii minął bramkę, po chwili głową tuż obok bramki przymierzył Maciej Jankowski. Z kolei w 71. minucie próbę z ostrego kąta Gruzina obronił Plach.

 

Wydawało się, że Piastowi udało się opanować sytuację. Arka mogła jednak wrócić do gry. W 82. minucie Czerwiński w polu karnym nadepnął Michała Janotę. Sam poszkodowany fatalnie wykonał jednak rzut karny. Plach wyczuł jego intencje i po raz drugi w 2019 roku obronił "jedenastkę". 

 

Gospodarze kontakt bramkowy złapali w 88. minucie. Po dośrodkowaniu z rogu trzeciego gola w rundzie wiosennej zdobył Zbozień. Na więcej gospodarzy nie było już stać.

 

Arka Gdynia - Piast Gliwice 1:2 (0:2)
0:1 - Czerwiński 28'
0:2 - Valencia  42'
1:2 - Zbozień 88'

 

W 83. minucie rzutu karnego nie wykorzystał Janota (Plach obronił).

 

Michał Piegza

 








Poprzedni Następny

Mapa Strony