TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

chignahuapan
Arka-Facebook Arka-Instagram Arka-Twitter Arka-YouTube Arka-TV Bilety Liga typera Stowarzyszenie Inicjatywa Arka
LV Bet
Gdynia Sport

Wirtualna wycieczka


Aktualności

img

16.02.2019

W Sosnowcu bez dwóch kluczowych zawodników

W sobotę w Sosnowcu zmierzą się dwa zespoły, które zaliczyły wiosenny falstart. Ostatnie w tabeli Zagłębie podejmie Arkę Gdynia (godz. 18). 

 

Podopieczni Zbigniewa Smółki na fatalnej murawie Stadionu Miejskiego w Gdyni w słabym stylu przegrali na inaugurację rundy wiosennej z Koroną Kielce (1:2).Stracili nie tylko trzy punkty, ale również dwóch kluczowych zawodników. Czwarte żółte kartki w sezonie zobaczyli bowiem Adam Deja oraz Michał Janota, przez co zabraknie ich w Sosnowcu.

Jak zastąpić niezastąpionych?

W ten sposób właściwie legła w gruzach środkowa linia żółto-niebieskich. Deja odpowiadał w niej za destrukcję, Janota za kreację, obaj byli właściwie niezastąpieni (kiedy tylko byli zdrowi, zawsze grali w podstawowym składzie). Teraz trzeba równocześnie znaleźć dla nich zmienników.

 

Zamiast tego pierwszego może zagrać Adam Danch, z kolei wariantów zastąpienia Janoty jest kilka. Jeden do jednego może go zastąpić Goran Cvijanović, tyle że Słoweniec w tym sezonie okrutnie zawodzi i nie należy do faworytów trenera Smółki. Bardziej prawdopodobne wydaje się wycofanie do środkowej linii Macieja Jankowskiego, którego miejsce w ataku mógłby zająć wyjątkowo skuteczny od początku roku Rafał Siemaszko.

 

Zmiana może też nastąpić na lewym skrzydle, gdzie w pierwszym meczu grał debiutujący w ekstraklasie Maksymilian Banaszewski. Spisał się słabo, więc jego miejsce może zająć Nabil Aankour.

Ostatnia szansa Zagłębia

Fatalnie rundę wiosenną zaczęli też piłkarze Zagłębia. Bezdyskusyjnie przegrali oni we Wrocławiu ze Śląskiem 0:2, a zespołowi gości nie pomogła obecność aż siedmiu nowych piłkarzy pozyskanych w przerwie zimowej. A wręcz zaszkodziła, bo jeden z nich – Gruzin Giorgi Gabedawa – już w 29. minucie obejrzał czerwoną kartę (za dwie żółte) i goście przez ponad godzinę musieli grać w 10.

 

Tym samym Zagłębie jeszcze pogorszyło swoją i tak beznadziejną sytuację w tabeli. Do bezpiecznego miejsca traci już osiem punktów i mecz z Arką jest dla nich jedną z ostatnich szans, żeby utrzymać kontakt z wyprzedzającymi go zespołami.

 

Przypomnijmy, że w pierwszym meczu między tymi drużynami padł w Gdyni remis 2:2.

 

 

Tomasz Osowski

 

 








Poprzedni Następny

Mapa Strony