TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Arka-Facebook Arka-Instagram Arka-Twitter Arka-YouTube Arka-TV Bilety Liga typera Stowarzyszenie Inicjatywa Arka
LV Bet
Gdynia Sport
grandprixgdyni

Wirtualna wycieczka

Aktualności

img

02.07.2018

Repka dzięki Arce pojedzie na mundial U-20?

Na środku obrony Arki Gdynia kibice muszą przyzwyczajać się do nowych twarzy. Nie ma już w drużynie Michała Marcjanika i Krzysztofa Sobieraja. O miejsce w podstawowym składzie walczą: Duńczyk Fredrik Helstrup, reprezentant DR Kongo Christian Maghoma, Adam Danch i najmłodszy w tym gronie Oskar Repka.

 

- Pierwszy raz jestem w drużynie seniorów. Jak dla młodego piłkarza gram też na ciężkiej pozycji, ale nie boję się. Nawet niespecjalnie patrzyłem kto z tej pozycji odszedł z Arki, a kto przyszedł. Szczerze powiedziawszy nawet polskiej ligi nie oglądałem, bo będąc w Niemczech nie miałem takiej możliwości. Teraz także nie koncentruję się na tym z kim rywalizuję, a po prostu robię swoją robotę. Skupiam się na tym co do mnie należy, a potem zobaczymy, co z tego wyjdzie. W zespole czuję się dobrze. Szybko zaprzyjaźniłem się zwłaszcza z Jankiem Łosiem - mówi nam 19-latek. 

 

Wychował się w Zawiszy Bydgoszcz. W styczniu 2016 roku wyjechał do Karlsruhe. Grał tam tylko w juniorach, ale nie uważa pobytu w Niemczech za błąd.

 

- Początki były ciężkie, choćby ze względu na nieznajomość języka. Byłem tam sam, a zatem musiałem szybko nauczyć się samodyscypliny. To na pewno plus tego wyjazdu. Ponadto na co dzień miałem do czynienia z niemiecką szkołą piłki nożnej, szybką grą. Na pewno nie był to czas stracony. Rozwinąłem się. Ale dalej już tam nie było perspektyw. Jako juniorzy nie trenowaliśmy nawet z pierwszym zespołem - przyznaje Repka.

 

Jego piłkarskie postępy widzieli selekcjonerzy reprezentacji Polski. W ciągu dwóch ostatnich lat regularnie był powoływany do kadr U-18, U-19, a w maju tego roku znalazł się również na pierwszej liście drużyny U-20. To ona w przyszłym roku będzie gospodarzem finałów mistrzostw świata.

 

- W przyszłym roku jest mundial w naszym kraju i tam naprawdę można się wybić. Aby znaleźć się w reprezentacji na ten turniej trzeba grać. Dlatego nie daję sobie żadnego czasu na adaptację. Myślę, że jestem przygotowany i chcę jak najszybciej zadebiutować, poznać tę seniorską piłkę. Celem na ten sezon będzie jak największa liczba minut spędzonych na ligowych boiskach - zapewnia nas piłkarz.

 

autor: Jacek Główczyński

 

więcej: sport.trojmiasto.pl

 

 

 








Poprzedni Następny

Mapa Strony