TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Arka-Facebook Arka-Instagram Arka-Twitter Arka-YouTube Arka-TV Bilety Liga typera Stowarzyszenie Inicjatywa Arka
LV Bet
Gdynia Sport
grandprixgdyni

Wirtualna wycieczka

Aktualności

img

19.06.2018

Pierwszy trening Zbigniewa Smółki.

Zbigniew Smółka nie traci czasu na rzeczy mało ważne, dlatego szybko wyłożył piłkarzom czego od nich oczekuje. Jednym z elementów treningów były szybkie podania. - Mamy grać na trzy kontakty - powiedział, po czym dodał: - Ale lubię piłkarzy grających na dwa kontakty.

 

Zabronił swoim zawodnikom grać „lagi”, czyli długiej piłki do przodu

 

- Wszystko ma iść po ziemi - zaznaczył stanowczo. Po każdej „nieudanej” akcji, kiedy zauważył, że ktoś zwlekał z podaniem, brał gwizdek do ust, po czym przywoływał zawodników do siebie. Wtedy jeszcze raz tłumaczył, że mają szukać wolnych przestrzeni, być pod ciągłą grą, pokazywać się kolegom, a nie stać bezczynnie. Cały czas instruował, pokrzykiwał, podpowiadał.

 

- No, o to chodzi - krzyczał w końcu. Wcześniej często musiał interweniować.

 

- Nie tak, popraw się - dało się usłyszeć.

 

Zajęciom przyglądał się dyrektor sportowy Arki Edward Klejndinst.

 

- Trener Smółka chce Arki ofensywnej - mówił.

 

- I to jest bliskie mojej wizji. Tyle, że do takiej gry trzeba mieć odpowiednich wykonawców i zabezpieczyć tyły. Jeśli grasz ofensywnie to musisz mieć dobrą obronę i skrzydła. W tym konkretnym przypadku trzeba więc zadbać o wsparcie obrony - zaznaczył.

 

Dużą intensywność treningu boleśnie odczuł Marcus Vinicius. Brazylijczyk z polskim obywatelstwem nie wytrwał do końca zajęć. To efekt starcia z jednym z kolegów z drużyny.

 

W zajęciach uczestniczyli nowi zawodnicy gdyńskiej drużyny - Aleksandyr Kolew oraz Michał Janota.

 

- Pierwszy trening, ale już widzę, że w filozofii trenera Smółki nic się nie zmieniło. Ofensywa to podstawa - uśmiechał się Kolew. Po stronie nieobecnych był m.in. Karol Danielak, który w weekend brał ślub. Z zespołem trenował Przemysław Stolc. Mający jeszcze przez rok ważną umową z klubem, obrońca poprzedni sezon spędził w Chrobrym Głogów.

 

W poniedziałek trener Smółka miał do dyspozycji 29 zawodników. W tym gronie było trzech młodych bramkarzy (Szymon Więckowicz, Oskar Krzepisz oraz Michał Molenda) oraz czterech innych juniorów (Mariusz Sławek, Mateusz Młyński, Bartosz Nowicki, Jan Łoś).

 

Piotr Wiśniewski








Poprzedni Następny

Mapa Strony