TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Arka-Facebook Arka-Instagram Arka-Twitter Arka-YouTube Arka-TV Bilety Liga typera Stowarzyszenie Inicjatywa Arka
LV Bet
Gdynia Sport grandprixgdyni Wirtualna wycieczka

Aktualności

12.03.2018

Trenerzy po meczu Arka - Bruk-Bet.

Po meczu trener Leszek Ojrzyński cieszył się z ważnego zwycięstwa, które daje Arce komfort przed kolejnymi, trudnymi meczami. Z kolei trener gości Jacek Zieliński przyznał, że Termalica zagrała dziś źle, czego odzwierciedleniem jest końcowy wynik.

 

Jacek Zieliński (Bruk-Bet Termalica):

 

- Co tu podsumowywać... Mecz był fatalny w naszym wykonaniu, szczególnie w pierwszej połowie. Od 10 do 30 minuty wpadliśmy w jakąś czarną dziurę. Po prostu nie było nas na boisku. Po przerwie chcieliśmy jeszcze wrócić do gry i wzbudzić nieco nerwowości w Arce. Mieliśmy sytuacje, ale trzeba umieć je wykorzystywać. 

 

W sobotę gramy z Pogonią, będzie to mecz z gatunku tych "o życie". Trzeba się przygotować do tego spotkania, które będzie kluczowe dla układu dolnej części tabeli.

 

Leszek Ojrzyński (Arka):

 

- Gratulacje dla drużyny. Chcieliśmy wygrać, o to walczyliśmy. Dzisiaj po raz trzeci u siebie zagraliśmy "na zero z tyłu", ale tym razem dołożyliśmy coś z przodu. Nie było łatwo, bo rywal miał swoje sytuacje, ale brakowało im skuteczności albo bronił nasz bramkarz. Mecz był atrakcyjny dla kibiców. W przerwie mówiliśmy, że mimo trzech bramek zaliczki, trzeba być dalej skoncentrowanym. W drugiej części oddaliśmy trochę pole gościom, ale zdobyliśmy czwartą bramkę. W końcówce niektórzy zawodnicy odczuwali już trudy meczu.

 

Teraz mamy mecze z liderem, mistrzem Polski oraz derby. Będą to atrakcyjne spotkania i będziemy się do nich przygotowywać. Oby chłopaki spisali się tak jak dzisiaj, czyli "na piątkę". W dzisiejszym meczu była presja, bo przy wyniku niekorzystnym Bruk-Bet mógł się zbliżyć do nas na 6 punktów. 

 

Mieliśmy wcześniej problem z napastnikami ze względu na kontuzje. Teraz doszedł do nas Jankowski, jest Ruben, dzisiaj był Siemaszko na ławce, a także jest Esqueda w odwodzie. Wcześniej nie mieliśmy takiego komfortu. Dla mnie system z dwoma napastnikami jest najlepszy, ale czasem taktykę trzeba dobrać do wykonawców i przeciwnika. W drugiej połowie zmieniliśmy system gry, wzmocniliśmy środek pola kosztem ściągnięcia z boiska jednego z napastników. Skład w innych meczach będzie zależał od tego, jaki przyjmiemy plan taktyczny.

 

Jankowski wygrał kilka pojedynków w powietrzu. Szukaliśmy takiego zawodnika, który jest typową "dziewiątką". Maciej dzisiaj dobrze współpracował z Rubenem.

 

Luka ma problem z kontuzjami. Trenujemy w trudnych warunkach i tacy zawodnicy jak on mają z tego powodu problemy mięśniowe. Dziś też zgłosił zmianę, ale mam nadzieję, że z jego zdrowiem będzie wszystko w porządku. Gdy jest w formie to stanowi dla nas wartość dodaną. Dzisiaj uczestniczył w akcji, po której był karny, a także zaliczył asystę przy golu Jurado.

 








Poprzedni Następny

Mapa Strony