TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Arka-Facebook Arka-Instagram Arka-Twitter Arka-YouTube Arka-TV Bilety Liga typera Stowarzyszenie Inicjatywa Arka
LV Bet
Gdynia Sport Wirtualna wycieczka

Aktualności

img

25.08.2017

Chcemy, aby piłkarze rozwijali się.

Choć przed startem sezonu Arka wypożyczyła aż ośmiu piłkarzy, to okazuje się, że na tym nie poprzestanie. - Mogą być także kolejne wypożyczenia, ponieważ mamy zapytania o niektórych piłkarzy.

 

Rozważamy pewne warianty, gdyż stawiamy na rozwój piłkarzy - mówi Leszek Ojrzyński, trener Arki. Wśród zawodników, którzy mogą zmienić klub wymienia się: Michała Żebrakowskiego, Tomasa Kosuta i Pawła Wojowskiego. Jeśli odejdzie pierwszy z nich, to gdynianie zatrudnią jeszcze jednego napastnika.

 

Kadra Arki liczy 30 piłkarzy, ale w klubie dalej szukają nowych piłkarzy. Pomimo iż w składzie jest trzech napastników: Ruben Jurado, Rafał Siemaszko i Michał Żebrakowski, klub testował kolejnego, Vamarę Sanogo - nie został jednak z drużyną. A przecież w składzie znajduje się jeszcze 18-letni Szymon Nowicki, który własnie przedłużył umowę z żółto-niebieskimi o kolejne dwa lata.

 

- W poprzednim sezonie Arka miała czterech napastników. Teraz wymieniamy trzech, z czego Michał Żebrakowski był kontuzjowany. Uraz złapał po występie z Wisłą Płock, gdy pojawił się na boisku na 45 minut. Teraz powoli wraca do treningów. Nie daj Boże, któryś z dwójki Siemaszko - Jurado także nabawi się kontuzji, czy będzie odbywał pauzę za kartki i zostanie nagle jeden napastnik. Dlatego też zdecydowaliśmy, że kolejny atakujący może nam się przydać - tłumaczy Leszek Ojrzyński, trener Arki.

 

Okazuje się także, że ściągnięty latem z II-ligowej Siarki Tarnobrzeg Żebrakowski, może jednak nie zostać w Arce do końca sezonu.

 

- Zobaczymy jeszcze co z Żebrakowskim, bo jest opcje jego wypożyczenia. Nie chcemy schodzić jednak niżej, jak I liga i mamy takie możliwości. Chcemy, aby ten chłopak rozwijał się i spędzał dużo minut na boisku. Wiemy, że jest to mu potrzebne. A jeśli u nas będzie trzech innych napastników, to jego szanse na grę staną się minimalne. Tym bardziej, że nie trenował z nami niemal trzy tygodnie. Zobaczymy jednak, czy uda się nam zakontraktować lub wypożyczyć kolejnego napastnika - dodaje szkoleniowiec żółto-niebieskich.

 

- Mogą być także kolejne wypożyczenia, ponieważ mamy zapytania o niektórych piłkarzy. Rozważamy pewne warianty, gdyż stawiamy na rozwój piłkarzy. Oczywiście najważniejsze jest dobra Arki, gdyż wszystko trzeba umiejętnie poukładać. Niestety nie przewidzi się wszystkich rzeczy, które spotykają nas w życiu piłkarskim. Myślę, że można spodziewać się jakiś roszad związanych właśnie z wypożyczeniem. U nas, przy mocnej rywalizacji, na niektórych pozycjach mamy, mówiąc delikatnie, nadmiar zawodników - mówi Ojrzyński.

 

mad

 

więcej: trojmiasto.pl

 








Poprzedni Następny

Mapa Strony