TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Arka-Facebook Arka-Instagram Arka-Twitter Arka-YouTube Arka-TV Bilety Liga typera Stowarzyszenie Inicjatywa Arka
LV Bet
Gdynia Sport Wirtualna wycieczka

Aktualności

img

18.03.2017

Piłkarze po meczu: Górna ósemka wciąż w naszych nogach.

Jak zawsze porażka nie poprawia nastrojów w zespole. Wszyscy mają świadomość, że w Gliwicach uciekła Arce szansa na poważne przybliżenie się do upragnionej górnej ósemki, a przegrana w takich okolicznościach jak dziś boli wyjątkowo mocno.

 

 

Rafał Siemaszko:

 

- Robimy co możemy, żeby znaleźć się w górnej ósemce. Wydawało się, że kontrolujemy to spotkanie, gdy w drugiej połowie strzeliliśmy dwie bramki. Prowadziliśmy 2:1, a nagle wkrada się jakiś błąd, jeden, drugi, wynik się odwraca, a my wracamy bez punktów. Nie wiem, co się stało… Tak bywa.

 

Mamy takie okresy, gdy przeplatamy słabszą grę i lepszą. Pierwsza połowa kompletnie nam nie wyszła, przegrywaliśmy. W drugiej nie mieliśmy nic do stracenia, próbowaliśmy odrobić i to się nam udało, ale później wiadomo co się wydarzyło. Trudno cokolwiek na temat powiedzieć.

 

Zbliżamy się do końca tej pierwszej fazy rozgrywek, niedługo będzie dzielona tabela i może stąd ta nerwowość w naszej ekipie, a wiadomo, że każdy chce jak najlepiej, każdy chce pomóc drużynie, także ci, co siedzą na ławce, palą się do gry.

 

Zbliżająca się przerwa myślę, że nam się przyda, bo trzeba przemyśleć parę spraw i z czystą głową przystąpić do następnego meczu.

 

 

Konrad Jałocha:

 

- Pierwsza połowa nie była w naszym wykonaniu najlepsza, ale w drugiej zaczęliśmy już lepiej grać i momentami naprawdę fajnie to wyglądało. Mecz jednak zakończył się tak, jak się zakończył i choć było już naprawdę dobrze, to jednak zeszliśmy z boiska jako pokonani.

 

Nie nastawialiśmy się tylko na strzały z dystansu zawodników Piasta w tym meczu, szykowaliśmy się na bardziej urozmaiconą ich grę, bo widzieliśmy jak ostatnio grają. Przy takim rzucie wolnym, jaki wykonał Badia, trzeba by było iść w ciemno, a wtedy zawsze piłka może Ci pójść w Twój róg i byłby błąd bramkarza. Strzał mu wyszedł idealnie nad murem, a więcej trudno coś powiedzieć, zanim nie zobaczę tego na nagraniu.

 

Los naszego awansu do górnej ósemki wciąż pozostaje w naszych nogach, ale ten mecz mógł nas do niej zdecydowanie przybliżyć. Tak się nie stało, ale nie ma co chować głowy w piasek, tylko walczyć dalej i zrobić wszystko, żeby w następnym meczu były trzy punkty przed własną publicznością.  

 

 

Skubi, Canal+

 

Bilety na mecze z Górnikiem Łęczna i Wigrami Suwałki.
 
Zachęcamy do zakupu biletów w punktach sprzedaży, których pełna lista znajduje się TUTAJ oraz poprzez stronę internetową.

 

http://arka.gdynia.pl/images/galeria_zdjecie/big/BILETY_c199ddb88db1a112e1578518ccb531fe.jpg
 

 








Poprzedni Następny

Mapa Strony