TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Aktualności

img

23.02.2017

Marciniak: Trzeba sprzedać nasze atuty na boisku.

Adam Marciniak zgadza się, że Arka nie zagrała w Lubinie dobrego meczu, ale wierzy, że jego drużyna ma atuty, które pozwolą na wygraną już w kolejnym spotkaniu z Koroną Kielce.

Marcin Dajos: Ostatni mecz z Zagłębiem Lubin przyniósł Arce wiele słów krytyki. Dostało się także panu. Zgodzi się pan z nią?

 

Adam Marciniak: Nie odniosę się do słów krytyki, ponieważ nie wiem, kto jest źródłem. Skupiam się nad tym, co mówią do mnie trenerzy. Podczas dwóch spotkań mieli oni różne, konkretne uwagi. Ja wyciągam z nich wnioski i staram się robić to, co wymaga ode mnie sztab szkoleniowy.

 

Po tym, co pokazaliście w Lubinie trudno jednak być optymistą przed starciem z Koroną.

 

Nie oszukujemy się. Mecz z Zagłębiem nie stał na najwyższym poziomie, ale na pewno jest w nas optymizm. Dlatego zrobimy wszystko, aby wygrać mecz z Koroną. Każdy z nas wie, jak pracował w okresie przygotowawczym i jak wyglądały sparingi. Myślę, ze jest kwestią czasu jak zaczniemy grać dobrze. Jestem pewny, że już w spotkaniu z Koroną jesteśmy z stanie się przełamać.

 

Mecz z Koroną traktujecie jako spotkanie za przysłowiowe 6 punktów?

 

Dla nas mecze o 6 punktów są z każdym poza drużynami czołowej czwórki, która już odskoczyła stawce i będzie zmagać się o mistrzostwo Polski. Cała reszta chce się załapać do pierwszej ósemki, ponieważ to daje spokojny byt w ekstraklasie. Z drugiej strony można powiedzieć, że będzie to mecz za 1,5 punktu, gdyż tyle zostanie po podziale. A to sprawi, że różnica pomiędzy drużynami będzie niewielka. Ale jakby tego nie nazywać, starcie z Koroną jest ważne z wielu powodów. Przede wszystkim chcemy się przełamać, zagrać dobry mecz i zacząć w końcu punktować.

 

autor: Marcin Dajos

 http://arka.gdynia.pl/images/galeria_zdjecie/big/prasa060_c2df416f4a2b6da26c6863d107cce9f5.jpg

 

 








Poprzedni Następny

Mapa Strony