TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

chignahuapan

Aktualności

11.02.2017

Piłkarze po meczu: Byliśmy równorzędnym zespołem.

Inauguracja rozgrywek ligowych w tym roku w Gdyni niestety nie przyniosła punktów. Żółto - niebiescy przegrali z Legią Warszawa 0:1, a bramkę na wagę zwycięstwa zdobył Tomasz Jodłowiec. Arka mimo swoich szans nie zdołała doprowadzić do wyrównania. Dla Legii był to ostatni sprawdzian przed rozgrywkami w Lidze Europy.

 

Antoni Łukasiewicz (Arka):

 

Byliśmy równorzędnym zespołem dla Legii. Ten mecz kosztował nas wiele wysiłku. Nasze zasieki obronne były dobrze ustawione, śmiem twierdzić, że to my mieliśmy więcej sytuacji po których mogły paść bramki. Na pewno pod tym względem mamy niedosyt, że nie udało się chociaż zremisować. Legii trzeba oddać to, że to klasowy zespół, potrafi grać w piłkę i dzisiaj to pokazał. Natomiast my, robimy dalej swoje, myślę że wstydu nie ma. Cały czas duch zespołu funkcjonuje tak jak powinien. Nasza forma będzie rosła, zaczęliśmy od trudnego spotkania, które trzeba ocenić pozytywnie.

 

Kolejny mecz musimy zagrać na 200%. Dla kibiców to będzie spotkanie przyjaźni. My musimy nastawić się na walkę o zwycięstwo. Miejmy nadzieję, że zima odpuści i będziemy mogli w normalnych warunkach rozegrać to spotkanie. Na pewno przez najbliższe tygodnie będzie trudno trenować na naturalnej trawie, ale bez padającego śniegu na pewno będzie łatwiej się przygotować.

 

Adam Marciniak (Arka):

 

Nie udało się zdobyć punktów, choć mieliśmy do tego okazje. Uważam, że poza pierwszymi 20 minutami drugiej połowy, wyglądaliśmy całkiem przyzwoicie i nie mamy się czego wstydzić. Ale punktów nie ma, więc jest co poprawiać i z czego wyciągać wnioski. Nie możemy gdybać, mieliśmy swoje sytuacje, szkoda czujemy niedosyt. Niecodzienną sytuacją jest to, że Legia w końcówce gra na czas.

 

Arkadiusz Malarz (Legia):

 

Kandydatem do tytułu mistrza jesteśmy od początku sezonu, więc teraz się nic nie zmieniło. Jedyna niewiadoma to był stan murawy, te boiska teraz wyglądają tak jak wyglądają. My się cieszymy, że zdobyliśmy trzy punkty. Przyjechaliśmy tutaj po zwycięstwo i cel udało się zrealizować. Wracamy do Warszawy, a od jutra myślimy o meczu z Ajaxem. Cieszymy się, że strzelił Tomasz Jodłowiec, który dostał szansę od trenera. To pokazuje, że warto się starać, daje to też bodziec dla całej drużyny do walki.

 

opr. Seba

 

                                                      SPONSOR MECZU ARKA - LEGIA
 

 

 








Poprzedni Następny

Mapa Strony