TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
statystyki
chignahuapan

Aktualności

01.04.2016

Piłkarze po meczu: Przed nami jeszcze duża praca do wykonania!

Po zwycięskim meczu z Pogonią Siedlce piłkarze Arki cieszyli się z kolejnych 3 punktów, które stanowią kolejny krok na drodze do ekstraklasy. Podkreślają jednak, że spokojnie podchodzą do sytuacji w tabeli i zdają sobie sprawę, że przed nimi jeszcze trochę pracy do wykonania. Następne wyzwanie - już za tydzień w Legnicy.

 

 Yannick Sambea (Arka):

 

- Jesteśmy szczęśliwi po dzisiejszym zwycięstwie. 3:0 to bardzo dobry rezultat. Mamy 3 punkty i to jest najważniejsze. Atmosfera na trybunach była świetna, tak samo jak podczas meczu z Zagłębiem Sosnowiec. To nam pomaga, czujemy wsparcie fanów. Po pierwszej połowie prowadziliśmy 1:0, wyszliśmy po przerwie na murawę i kibice dodali nam dopingiem jeszcze więcej siły.

 

Zagrałem znowu w pierwszej „11” i to mnie cieszy. Gram więcej i moja forma dzięki temu rośnie. Czuje się dobrze, dostaje wsparcie od trenera, co daje mi jeszcze większą pewność siebie. Najważniejsza jest jednak drużyna, chcę jej pomagać na boisku, nieważne czy gram cały mecz, 30 czy 15 minut. Każdy z zawodników musi dawać z siebie wszystko, ja także i tak było dzisiaj. Dałem dziś z siebie 100%.

 

Na pewno chcę zagrać w następnym meczu z Miedzią. To jest mój były klub, ale nie on jest teraz dla mnie najważniejszy. Liczy się Arka! Przed nami kolejny ważny mecz, chcemy wygrać, tak samo jak dzisiaj.

 

Mateusz Szwoch (Arka):

 

- Po zwycięstwie jesteśmy na pozycji lidera, po raz kolejny w tym sezonie. Jednak Wisła Płock jest bardzo mocnym zespołem, co już pokazała w swoich meczach w tym sezonie. Cieszymy się ze zwycięstwa, bo to nie był łatwy mecz. Rywal nie położył się przed nami. Jest efektowne zwycięstwo 3:0, ale nie grało nam się dzisiaj łatwo.

 

Konrad Jałocha po raz kolejny zachował czyste konto i to zwycięstwo jest na pewno w dużej mierze jego zasługą. Czujemy się pewnie z tym bramkarzem, on też czuje się coraz pewniej z każdym meczem i pokazuje, że w 1 lidze jest chyba najlepszym bramkarzem.

 

Spokojnie podchodzimy do naszej sytuacji w tabeli i sytuacji Pawła Abbotta w klasyfikacji strzelców. Wiadomo, że wszyscy się cieszą z jego bramek, bo mieć w zespole króla strzelców to fajne uczucie dla całej drużyny.

 

Paweł Abbott (Arka):

 

- Wykonaliśmy kolejny krok do realizacji naszego celu. Pierwsza połowa była dość ciężka i wyrównana. Bardzo dobrze, że Darek Formella strzelił bramkę, co uspokoiło naszą grę. W drugiej połowie to już Arka rządziła na boisku.

 

Strzeliłem dziś bramkę, mogłem też trafić po raz drugi. Nie myślę jednak na razie o koronie króla strzelców, do tego jeszcze daleka droga. Mamy jeden wspólny cel i jak go wykonamy to możemy myśleć o indywidualnych osiągnięciach.

 

Przed nami jeszcze duża praca do wykonania i zdajemy sobie z tego sprawę. Jesteśmy o kolejny krok bliżej, ale sporo jeszcze przed nami. Pojawiły się głosy, że duża przewaga może nas rozluźnić, ale dziś potwierdziliśmy, że tak nie było i tak samo będzie w kolejnym meczu.

 

Dziś wspierała mnie na trybunach rodzina z Anglii i przyniosła mi szczęście, bo zdobyłem bramkę. Będę im musiał przedłużyć pobyt (śmiech). Fajnie, że moi bliscy przyjechali, gdyż dawno się nie widzieliśmy, a dodatkowo udało mi się w ich obecności trafić do siatki.

 

 

SPONSOR MECZU Z POGONIĄ SIEDLCE:

 








Poprzedni Następny

Mapa Strony