TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

chignahuapan


Arka-Facebook Arka-Instagram Arka-Twitter Arka-YouTube Arka-TV Bilety Liga typera Stowarzyszenie Inicjatywa Arka
LV Bet
Gdynia Sport
gdyniasport

bo2020

Wirtualna wycieczka

Aktualności

13.09.2015

Piłkarze po meczu: Zasłużyliśmy na zwycięstwo!

Nasz zespół zasłużenie wygrał spotkanie z Miedzią i wreszcie zawodnicy mogli skomentować zdobycie 3 punktów. Apetyty wzrosły i już teraz każdy chętnie  rozegrałby mecz następnej kolejki w Bełchatowie.

 

Damian Mosiejko (Arka):

 

- Zasłużenie zwyciężyliśmy. Miedź ma klasowych zawodników, którzy grali na wysokim poziomie, ale dziś tego nie pokazali. Natomiast my byliśmy w fantastycznej dyspozycji. Tak jak sobie mówiliśmy – solidnie przepracowaliśmy czas przed tym meczem. Przed samym spotkaniem czuliśmy się dobrze i nie pozostało nic innego, jak tylko pokazać to na boisku. Dzisiaj wszyscy chyba widzieli, że wyglądało to bardzo dobrze.

 

Wiedzieliśmy, że naszym mankamentem jest to, że po strzelonej bramce nie potrafimy utrzymać tego, co uzyskaliśmy i traciliśmy gola na remis. W poprzednich meczach, gdy prowadziliśmy 1:0 nie potrafiliśmy strzelić kolejnych bramek. Dziś wszystko ułożyło się tak, jak powinno być. Nie pozwoliliśmy przeciwnikom dojść do sytuacji w ofensywie i sami w drugiej połowie zadaliśmy ostateczny cios.

 

W końcówce meczu po stałym fragmencie i zagraniu w pole karne zatrzymałem się, bo widziałem, że Marcus jest na dobrej pozycji. Jednak jeden z przeciwników wpadł na miejsce z impetem i ja, siłą rzeczy, wpadłem w Marcusa. Komediowa sytuacja, ale niestety nie miałem na to wpływu. Najważniejsze są jednak 3 punkty dla nas.

 

Już nie mogę się doczekać kolejnego meczu. Atmosfera w drużynie jest bardzo dobra. Cieszymy się, że spotkanie z Bełchatowem jest tak szybko, bo jesteśmy w dobrej dyspozycji i już czekamy, by rozegrać następny mecz.

 

Tadeusz Socha (Arka):

 

- Myślę, że to było nasze zasłużone zwycięstwo. Zasłużyliśmy sobie na boisku na taki wynik. Dobrze, że w drugiej połowie nadal stwarzaliśmy sobie okazje i ta bramka na 2:0 wpadła. To była nasza słabość, że nie wygrywaliśmy meczów, w których obejmowaliśmy prowadzenie.

 

Zdarzało się, że prowadziliśmy, ale zamiast grać w piłkę i atakować to cofaliśmy się, pozwalaliśmy przeciwnikowi przejąć nieco inicjatywę i to się kończyło źle dla nas. Na pewno np. remis z Kluczborkiem to nie jest wynik satysfakcjonujący dla nas.

 

Po pierwszej połowie było 1:0, na drugą wyszliśmy z planem, żeby utrzymywać się przy piłce i stwarzać okazje bramkowe. Te okazje stwarzaliśmy, podwyższyliśmy na 2:0 i były jeszcze sytuacje, w których mogliśmy pokusić się o trzecią bramkę.

 

Atmosfera w drużynie cały czas była dobra. Mamy mądry zespół, który reaguje dobrze nie tylko po wygranych meczach. W każdym zespole jest dobry nastrój po zwycięstwach, ale sztuką jest być razem w momencie, gdy nie idzie i punktów nie przybywa tak dużo, jakbyśmy chcieli.

 

Jesteśmy inteligentną, zgraną grupą. Mamy w składzie sporo zawodników z doświadczeniem i liczna młodzież ma się od kogo uczyć. Nie zawsze wszystko wychodzi, ale myślę, że Arka jest zespołem budowanym z pomysłem.

 

Michał Nalepa:

 

Myślę, że wynik 2:0 w zupełności oddaje naszą przewagę. Mogliśmy nawet wygrać wyżej. Byliśmy dzisiaj lepszym zespołem.  Cały zespół był odpowiednio zmotywowany, skoncentrowany na defensywie. Nie pozwoliliśmy Miedzi dojść do sytuacji.  W ofensywie zagraliśmy skutecznie.

 

Cieszę się szczególnie, że strzelił Paweł bo na to zasłużył  i moim zdaniem jest jednym z najlepszych naszych zawodników. Paweł wykonuje ogromną robotę dla naszej drużyny 

 

To pozytywny kopniak dla całej drużyny przed następnymi meczami. Kolejny już w piątek. Wcale nam to nie przeszkadza, każdy dojdzie do siebie do piątku. Nic tylko jechać do Bełchatowa i poprawić kolejnymi trzema punktami.

 

Mecze w kadrze były na sporej intensywności. Szczególnie z Niemcami było dużo biegania, walki. Nie miałem jednak żadnych problemów z przygotowaniem się do meczu, całe spotkanie grałem i wytrzymałem.

 

rozmawiał: KK








Poprzedni Następny

Mapa Strony