TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
chignahuapan
Arka-Facebook Arka-Instagram Arka-Twitter Arka-YouTube Arka-TV Bilety Liga typera Stowarzyszenie Inicjatywa Arka
gdyniasport

Aktualności

20.05.2015

Konferencja po meczu Arka - Zagłębie.

Trenerzy obu zespołów podsumowali spotkanie na konferencji prasowej. Zarówno Grzegorz Niciński, jak i Piotr Stokowiec stwierdzili, że było to niezłe widowisko, o wyniku którego zadecydowała jedna bramka.

 

Piotr Stokowiec (Zagłębie):

 

- Chciałem pogratulować i podziękować moim zawodnikom, jak również piłkarzom Arki za fajne widowisko. To był chyba najtrudniejszy wyjazd w tej rundzie. Arka postawiła nam wysoko poprzeczkę. W spotkaniu nie zabrakło sytuacji podbramkowych, choć skończyło się tylko na jednym golu. Obciążenie dla nas było na pewno większe niż dla Arki, gdyż mamy swój cel do zrealizowania. Cieszę się ze zwycięstwa.

 

Na trybunach była fajna atmosfera. Życzę Arce by w przyszłym sezonie włączyła się do walki o awans, bo w Gdyni dzieje się coraz lepiej.

 

My skupiamy się na każdym kolejnym meczu. Ekstraklasa jest blisko, a zarazem daleko. Jeszcze w niej nie jesteśmy. Teraz koncentrujemy się na Widzewie i jesteśmy gotowi walczyć o awans nawet do ostatniej kolejki. Taka seria jak nasza jest wynikiem cieżkiej pracy. Mecz wygrywa się w tygodniu pracą i treningami, a wcześniej okresem przygotowań. Jesteśmy blisko, ale jeszcze za wcześnie aby robić podsumowania. 

 

Grzegorz Niciński (Arka):

 

- Gratuluję Zagłębiu trzech punktów i życzę awansu. Co do meczu to uważam, że nie zasłużyliśmy na porażkę. Remis byłby wynikiem sprawiedliwym. Wiedzieliśmy że Lubin jest dobrą drużyną, traci mało bramek. Żałujemy tej  sytuacji z nieuznanym golem, gdzie Michał Nalepa stał na linii, trafiła go piłka i sędzia odgwizdał spalonego. Potem był rzut karny, gdzie Kuba Miszczuk mógł złapać piłkę, ale była ona mokra i wpadła ostatecznie do bramki.

 

W drugiej połowie mieliśmy sytuacje, ale zabrakło nam jakości. Jestem zadowolony z drużyny, bo podjęliśmy walkę z liderem. Do końca walczyliśmy o remis. To było niezłe spotkanie. Teraz przed nami mecz w Głogowie, zostały ogółem trzy kolejki i musimy w nich zapunktować.

 

Na podsumowania przyjdzie jeszcze czas. Graliśmy z czołówką, osiągnęliśmy dwa remisy, a teraz minimalnie przegraliśmy. Na pewno mamy pewne mankamenty i będziemy nad nimi pracować. 

 

 notował: KK

 








Poprzedni Następny

Mapa Strony