TA STRONA UŻYWA COOKIE.
Dowiedz się więcej o celu ich używania. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na korzystanie z cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

chignahuapan

Aktualności

28.03.2015

Piłkarze po meczu: Jest niedosyt.

Arka zremisowała bezbramkowo drugi mecz z rzędu. W ubiegłym tygodniu gdynianie podzielili się punktami z Widzewem. W jednym i drugim spotkaniu sytuacji bramkowych jednak nie zabrakło.  

 

Bartosz Ława:

 

Tracimy punkty na własnym terenie, drugi mecz z rzędu remisując 0:0. Na pewno jest niedosyt. Był to mecz wyrównany, zarówno Miedź jak i my stworzyliśmy sobie sytuacje. Ten kto zdobyłby bramkę  zabrałby punkty ze sobą. Ja miałem dziś dwie znakomite sytuacje i powinienem przynajmniej jedną z nich wykorzystać. Wtedy na pewno wynik spotkania byłby inny.

 

Mecz wyglądał falowo, najpierw my zaczęliśmy dobrze pierwszy kwadrans, potem Miedź przejęła inicjatywę. tak ten mecz wyglądał. Na początku zdominowaliśmy spotkanie i powinniśmy jedną z sytuacji wykorzystać.

 

Jakub Miszczuk:

 

Niestety dziś piłka nie chciała wpaść do ich bramki, na szczęście do naszej też i mamy podział punktów. Myślę, że to nie tylko dla mnie, ale dla całej drużyny jest ważne, że tracimy mało bramek. Nie możemy popadać w huraoptymizm, wiadomo jaka jest piłka. W 4 meczach straciliśmy jedną bramkę, ale jak będą wyglądały kolejne spotkania tego nie wiemy. Pracujemy cały czas nad tym, aby to zero z tyłu było, a my żebyśmy zdobywali punkty.

 

Co do tego jak wygląda rywalizacja to pytanie bardziej do trenerów. Ja przez cały tydzień ciężką pracą staram się udowodnić, że to mi należy się miejsce w bramce. 

 

Przemysław Stolc:

 

Na pewno mnie jako obrońcę cieszy to, że mało bramek tracimy. Jest niedosyt, bo nie zdołaliśmy wygrać. Mieliśmy trochę szczęścia pod własną bramką, ale udało się nie dopuścić do strat. Póki co zachowuje chłodną głowę, jeszcze dużo kolejek przed nami. Póki co trener stawia na mnie, oby tak dalej.

 

W defensywie gramy dużo lepiej niż jesienią, kiedy traciliśmy dużo bramek. Dziś zabrakło tylko wykończenia, bo sytuacji bramkowych było dużo. 

 

rozmawiał: Sebastian Jędrzejewski 








Poprzedni Następny

Mapa Strony